Zwrot ws. wojny z Iranem, Trump nagle ogłosił. Cały świat w szoku
Donald Trump nakazał czasowe wstrzymanie operacji „Projekt Wolność”. Prezydent USA miał w ten sposób odpowiedzieć m.in. na prośby Pakistanu i innych krajów. Czy to przełom w rozmowach z Iranem?
Donald Trump ogłosił koniec misji
Prezydent USA ogłosił czasowe zawieszenie misji „Projekt Wolność”. Operacja miała zapewnić bezpieczny przepływ statków przez cieśninę Ormuz. Niestety potrwała blisko 2 doby, a skorzystały na niej tylko dwa statki pod banderą Stanów Zjednoczonych.
Jak twierdzi Donald Trump, jego decyzja to odpowiedź na prośby Pakistanu i innych krajów. Ma to być również swego rodzaju wyciągnięcie ręki w stronę Iranu. Według amerykańskiej administracji, USA osiągnęło wielki sukces militarny nad Teheranem, a rozmowy z ajatollahami idą coraz lepiej.
Czytaj też: Katastrofa samolotu na Lubelszczyźnie. Dramatyczne nagranie obiegło całą Polskę
Rozmowy USA z Iranem
Od kilku tygodni sytuacja dyplomatyczna między Waszyngtonem a Teheranem stoi w miejscu. Oficjalnie obowiązuje zawieszenie broni, jednak wciąż zdarzają się wymiany ognia. Szef obrony USA Pete Hegseth zaleca żołnierzom ostrożność i podkreśla, że jego kraj nie dąży do eskalacji konfliktu z Iranem.
Cieśnina Ormuz ma jednak pozostawać zablokowana i kontrolowana przez irański reżim. Rozmowy pokojowe stanęły w martwym punkcie, a świat z coraz większym niepokojem obserwuje rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Zobacz też: Lufthansa zawiesza loty i likwiduje połączenia. Decyzja dotknie wielu Polaków
Donald Trump i wojna w Iranie
Pod koniec lutego Stany Zjednoczone przy wsparciu Izraela zaatakowały Islamską Republikę Iranu. W wyniku nalotów zginął m.in. najwyższy duchowy przywódca ajatollahów – Ali Chamenei. Władzę po nim objął jego syn – Mojtaba Chamenei. Podczas ostrzałów zginęło wielu Irańczyków, a także żołnierzy USA.
Reżim Teheranu wsparł Hezbollah, przez co Izrael zaatakował Liban. W tamtej części Bliskiego Wschodu dochodzi do krwawych starć i nalotów, przez co tysiące ludzi traci dach nad głową. Świat z niepokojem obserwuje konflikt na Bliskich Wschodzie, a ekonomicznie odczuwają go już niemal wszyscy.