Polska poderwała dwa myśliwce. Musieli zamknąć lotniska

Myśliwce, fot. Pixabay Myśliwce, fot. Pixabay

20 stycznia 2026 roku polskie wojsko poderwało w powietrze dwa myśliwce. W związku z operowaniem wojska zamknięto czasowo lotniska w Rzeszowie i Lublinie. Działania miały charakter prewencyjny.

Polska poderwała myśliwce

W związku z atakiem lotniczym Federacji Rosyjskiej na terytoria zachodniej Ukrainy, Polska poderwała dwa myśliwce. Działania te miały charakter prewencyjny i służyły zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkim obywatelom.

Wszystko to w związku z działalnością lotnictwa rosyjskiego, jaką obserwowaliśmy nad Ukrainą – mówiła w rozmowie z TVN24 major Ewa Złotnicka, zastępca rzecznika prasowego Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Jak podkreślają służby, przestrzeń powietrzna Polski nie była zagrożona, a decyzja wojska wynikała z „dmuchania na zimne”:

Polskie Siły Powietrzne dmuchają na zimne. (…) Trzeba dmuchać na zimne i za każdym razem, kiedy Rosja podrywa bombowce strategiczne albo myśliwce, które mogą przenosić rakiety hipersoniczne, Polska po prostu aktywuje swoje systemy, żeby być w pełnej gotowości – powiedział wiceminister obrony Cezary Tomczyk w rozmowie z TVN24.

Myśliwce w powietrzu, zamknięto dwa lotniska

W związku z aktywnością wojskową i operowaniem myśliwców konieczne było czasowe zamknięcie lotniska w Rzeszowie oraz Lublinie. Informacje te potwierdziła agencja Reutera i Polska Agencja Żeglugi Powietrznej na portalu X:

W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego, lotniska w Rzeszowie i Lublinie wstrzymały operacje lotnicze – czytamy.

Także te działania miały jedynie charakter prewencyjny i miały ułatwić pracę w powietrzu wojskowym. Zgodnie z dostępnymi informacjami, już po godzinie 8 oba porty lotnicze wznowiły działalność.

Atak Rosjan na Kijów

Nocny nalot Federacji Rosyjskiej na stolicę Ukrainy przyniósł tragiczne skutki. Podczas bombardowania zginął 50-letni mężczyzna, którego zraniły odłamki po wybuchach. Rosyjskie wojska skoncentrowały ataki głównie na infrastrukturze krytycznej Kijowa. Precyzyjny ostrzał pozbawił ogrzewania ponad pięć tysięcy budynków mieszkalnych, w tym liczne blokowiska. Pociski uszkodziły także dwie stacje benzynowe, jednak nie wywołały tam poważnych eksplozji.

W wyniku masowego ataku w dzielnicy 50-letni mężczyzna został śmiertelnie raniony. Lekarze walczyli o jego życie, ale niestety nie mogli go uratować – podaje gubernator Mykola Kalashnyk na Telegramie.

 

 
Michał Pokorski

Michał Pokorski - Redaktor

Dziennikarz portalu New Media 24. W trakcie swojej kariery relacjonował najważniejsze wydarzenia z kraju i zza granicy, w tym np. igrzyska olimpijskie, wybory prezydenckie, czy też konklawe. W pracy stawia na rzetelność, nowatorskie podejście, wiarygodność źródeł oraz przestrzeganie zasad etyki dziennikarskiej. Publikował i tworzył materiały m.in. na portalach Onet, Goniec, Goniec Sport, Mistrzowie Polski czy też dla Akademickiego Radia Luz.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze