Nie żyje polski olimpijczyk. Porażające okoliczności śmierci
W piątek rano, 2 stycznia, zmarł Robert Wolski – były skoczek wzwyż, olimpijczyk z Aten i wielokrotny mistrz Polski. 43-letni sportowiec przegrał walkę o życie po ciężkim wypadku samochodowym, do którego doszło w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.
Tragiczny wypadek w drugi dzień świąt
Do dramatycznego zdarzenia doszło w piątek 26 grudnia około godz. 9.00 w miejscowości Bocheń, na drodze wojewódzkiej nr 703 między Piątkiem a Łowiczem.
Zderzyły się tam dwa samochody osobowe. Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, policję oraz śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Akcja ratunkowa trwała około dwóch i pół godziny.
Dramatyczna walka o życie
Jak informowała straż pożarna, jeden z poszkodowanych był zakleszczony w pojeździe i do jego uwolnienia konieczne było użycie specjalistycznego sprzętu.
Kierowców trzeba było ewakuować z pojazdów. Jednego z mężczyzn do szpitala zabrał śmigłowiec LPR – przekazał rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP.
Drugi helikopter został odwołany z powodu trudnych warunków pogodowych.
Apel o krew i poruszające pożegnanie
Po wypadku Robert Wolski trafił do szpitala w Łodzi w stanie ciężkim. Jego siostra jako pierwsza poinformowała o tragedii, apelując w mediach społecznościowych o pilne oddawanie krwi. Podkreślała, że każda pomoc może uratować życie.
Mimo intensywnej walki lekarzy sportowca nie udało się uratować. Rodzina potwierdziła jego śmierć żałobnymi wpisami w mediach społecznościowych.
Kim był Robert Wolski?
Robert Wolski urodził się 8 grudnia 1982 roku w Łęczycy. Był jednym z najbardziej charakterystycznych polskich skoczków wzwyż swojego pokolenia.
Mierzył 179 cm, co czyniło go jednym z najniższych zawodników w tej konkurencji. Wyróżniał się jednak znakomitym przewyższeniem i techniką. Reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich w Atenach w 2004 roku. Jego rekord życiowy wynosił 2,31 m.