Nie żyje młoda kobieta w ciąży. Niespodziewany ruch załamanego męża

Wypadek, fot. KMP we Włocławku Wypadek, fot. KMP we Włocławku

Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej 269. W wyniku zderzenia pojazdów zginęła 26-latka w ciąży. Teraz mąż zmarłej próbuje dojść do prawdy o powodach zdarzenia.

Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej

W sobotę 14 lutego 2026 roku na DW269 przy ul. Czerniewickiej w Choceniu doszło do tragicznego wypadku. Przed godziną 13 zderzyły się tam dwa samochody osobowe marki Audi i BMW. Według ustaleń śledczych auta nadjeżdżały z przeciwnych kierunków i do tragedii doszło podczas wymijania się pojazdów.

W wyniku zderzenia zginęła 26-letnia kobieta w 3. miesiącu ciąży. 22-letni kierowca Audi został zabrany do szpitala we Włocławku karetką pogotowia.

Policjanci z Włocławka wstępnie ustalili, że podczas manewru wymijania się pojazdów doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Jedna osoba w wieku 26-lat poniosła śmierć na miejscu. Policjanci, pod nadzorem prokuratora, ustalają dokładne przyczyny i okoliczności wypadku – mówią funkcjonariusze z Włocławka, cytowani przez TVP3 Bydgoszcz.

Na miejsce zdarzenia skierowano dwa zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz patrol policji. Funkcjonariusze zadbali o bezpieczeństwo, odgrodzili teren i organizowali ruch w okolicy. W trakcie akcji służb droga wojewódzka nr 269 pozostawała całkowicie zamknięta w obu kierunkach, dlatego kierowcy korzystali z wyznaczonych objazdów lokalnymi trasami.

Wypadek na DW269, mąż szuka świadków

Dzień po tragicznym wypadku, mąż zmarłej kobiety opublikował w mediach społecznościowych poruszający apel. Jak napisał, w zdarzeniu zginęła jego ciężarna żona i poszukuje on kontaktu z motocyklistą, który miał być pierwszy na miejscu zdarzenia.

Wczoraj doszło do tragicznego wypadku w okolicach Chocenia, w którym zginęła moja ciężarna żona. Bardzo proszę o kontakt motocyklistę, który był pierwszy na miejscu wypadku i wzywał pomoc… – napisał mężczyzna.

Internauci udostępnili wpis ponad 3 tysiące razy, a kierowca motocykla zgłosił się do wdowca. Teraz w rozmowie z „Super Expressem” pan Miłosz ujawnił, że poszukuje prowadzącego Daewoo Lanosa. Mężczyzna miał być świadkiem wypadku.

On musiał widzieć, jak doszło do wypadku. Audi miało letnie opony. To była prosta droga – powiedział w wywiadzie dla Super Expressu.

Zobacz też: Polityk Polski 2050 został skazany. Taka kara mu grozi

Audi na letnich oponach?

Policja obecnie nie potwierdza, czy Audi rzeczywiście podróżowało na letnich oponach. Choć mąż zmarłej kobiety sugeruje, że mogło to być przyczyną wypadku, służby wciąż analizują materiał dowodowy.

Warto dodać, że w Polsce nie ma obowiązku jazdy na zimowych oponach. Przepisy wymagają jednak od kierowców dostosowania auta do warunków na drodze. Jeśli faktycznie okaże się, że Audi miało założone letnie opony, odpowiedzialność za wypadek może spaść na 22-latka, który kierował autem.

 
Michał Pokorski

Michał Pokorski - Redaktor

Dziennikarz portalu New Media 24. W trakcie swojej kariery relacjonował najważniejsze wydarzenia z kraju i zza granicy, w tym np. igrzyska olimpijskie, wybory prezydenckie, czy też konklawe. W pracy stawia na rzetelność, nowatorskie podejście, wiarygodność źródeł oraz przestrzeganie zasad etyki dziennikarskiej. Publikował i tworzył materiały m.in. na portalach Onet, Goniec, Goniec Sport, Mistrzowie Polski czy też dla Akademickiego Radia Luz.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze