Nie żyje gwiazdor kultowych filmów. Tragiczna wiadomość obiegła media
Nie żyje Dion Anderson. Aktor znany m.in. ze „Skazanych na Shawshank” zmarł w wieku 87 lat. Tragiczne wieści potwierdziła rodzina z Kalifornii.
Nie żyje Dion Anderson
Smutne wieści dla fanów kina. W wieku 87 lat zmarł aktor Dion Anderson. Informację o jego śmierci potwierdziła rodzina w rozmowie z amerykańskimi mediami. Jak podano, gwiazdor Hollywood odszedł w spokoju wśród najbliższych w swoim domu w ukochanej Kalifornii. Przyczyna śmierci nie została publicznie podana, jednak aktor dożył sędziwego wieku, a wcześniej zmagał się z różnymi chorobami.
Czytaj także: W Lidlu powariowali. „2+1 gratis” to dopiero początek, do sklepów ustawią się długie kolejki
Zmarły wystąpił w wielu znanych filmach i serialach
Dion Anderson ma na swoim koncie wiele znakomitych występów na wielkim, jak i małym ekranie. Fani kina mogą kojarzyć go m.in. z kultowej produkcji – „Skazani na Shawshank”. Wcielił się tam w pobocznego strażnika więziennego Haiga.
Oprócz tego rozpoznawalność przyniosły mu role m.in. w: „Mr. Deeds – milioner z przypadku”, „Columbo”, czy „Błękit nieba”. Najczęściej grywał postacie drugoplanowe, jednak widzowie doskonale pamiętali go z ekranów. Miał charakterystyczny styl gry aktorskiej, który zostawał w pamięci na długo.
Czytaj także: Burze z gradem uderzą w Polskę. IMGW wydało pilne alerty dla sześciu województw