Nie żyje ceniony muzyk, miał tylko 46 lat. Przegrał z podstępną chorobą
Nie żyje muzyk zespołu „Prawda” – Kamil Filipczak. Perkusista walczył z rozległym rakiem mózgu. Zmarł w wieku 46 lat.
Nie żyje muzyk zespołu Prawda
Wrocławska grupa muzyczna „Prawda” poinformowała o śmierci swojego perkusisty Kamila Filipczaka. Muzyk zmarł w wieku zaledwie 46 lat po walce z nowotworem mózgu. Był to rozległy, naciekowy nowotwór glejowy prawej półkuli mózgu. Niestety diagnoza w kwietniu 2024 roku była bezwzględna – rak okazał się złośliwy i nieoperacyjny. Muzyk przeszedł jedną operację, a rodzina i bliscy zorganizowali nawet zbiórkę na rehabilitację Kamila.
Czytaj także: Ostateczna hańba eks-księcia Andrzeja. Zamknęli go w fortecy
Zespół Prawda pożegnał swojego przyjaciela
Wrocławski zespół poinformował o śmierci swojego muzyka na platformie Facebook. W specjalnym poście załączono zdjęcie zmarłego i napisano wzruszające pożegnanie:
Dzis, po długiej walce odszedł nasz pałker! Kamil RIP – czytamy w poście.
W komentarzach fani i znajomi żegnają Kamila Filipczaka. Wspominają go jako ciepłego i pełnego pasji muzyka. Śmierć perkusisty wstrząsnęła wrocławską sceną muzyczną.
Zobacz więcej: Alarm w markecie, ponad 80 osób uciekało w popłochu. W akcji wszystkie służby
Zespół „Prawda”
Grupa powstała jako kontynuacja zespołu „Zwłoki”. To punkrockowy zespół pochodzący z Wrocławia, działający od lat 90. XX wieku. Grupa zasłynęła bezkompromisowymi tekstami oraz energicznym brzmieniem charakterystycznym dla sceny.
W swoich utworach muzycy często poruszają tematy społeczne, patriotyczne i tożsamościowe. Zespół zdobył rozpoznawalność w środowisku niezależnym i regularnie koncertuje w Polsce oraz za granicą. Prawda pozostaje jednym z bardziej wyrazistych przedstawicieli wrocławskiej sceny rockowej.