Nie żyje 19-letni strażnik graniczny, dwie osoby w szpitalu. Dramat w Szczecinie
Nie żyje funkcjonariusz Straży Granicznej. 19-latek zmarł w internacie, a jego ciało znaleziono nad ranem w łóżku. Trwa śledztwo służb.
Nie żyje funkcjonariusz Straży Granicznej
W nocy z poniedziałku na wtorek w Szczecinie doszło do tragicznego zdarzenia. W internacie odnaleziono ciało 19-letniego funkcjonariusza Straży Granicznej. Mężczyzna został znaleziony martwy w łóżku. W pokoju przebywało także dwóch innych mężczyzn, według przekazów medialnych także byli oni strażnikami.
Zostali oni przewiezieni do szpitala, jednak ich stan zdrowia nie jest obecnie znany. Prokuratura donosi, że trafili tam ze względu na swój stan psychiczny po śmierci kolegi. Na miejscu zabezpieczono ślady i rozpoczęto śledztwo.
Czytaj także: Potężny wybuch, nie żyje 25-latka. Z kamienicy zostały gruzy, trwają poszukiwania zaginionych
Nie żyje strażnik graniczny
Na miejscu tragedii pojawił się prokurator oraz lekarz medycyny sądowej. Jak przekazano, wstępnie wykluczono udział osób trzecich w śmierci 19-latka.
Śledczy ustalili, że wieczorem przed tragedią cała trójka spożywała alkohol. Wszyscy byli wówczas po służbie, a trunki miały pochodzić z „pewnego źródła”.
Czytaj także: Sikorski aż się zagotował. Niesłychane, co zdecydował ws. izraelskiego ministra
Trwa śledztwo
Jak podaje Polsat News, w sprawie toczy się postępowanie z artykułu 155 kodeksu karnego. Dotyczy on nieumyślnego spowodowania śmierci. W piątek 22 maja ma się odbyć sekcja zwłok 19-latka. Ma ona odpowiedzieć na wiele pytań śledczych i wskazać konkretną przyczynę zgonu. Straż Graniczna nie wydała jeszcze oficjalnego oświadczenia w tej sprawie. O szczegółach śledztwa prokuratura będzie z pewnością informować na bieżąco.