Nad jednostkami wojskowymi pojawiły się setki spadochroniarzy NATO. Znamy powód
Żołnierze z brytyjskiej 16. Brygady Powietrznodesantowej i z francuskiej 11. Brygady Spadochronowej od 24 lutego biorą udział w symulacji desantu powietrznego. To ostatni etap przygotowań przed ewentualną misją pokojową NATO na Ukrainie.
NATO ćwiczy desant powietrzny
Ćwiczenia żołnierzy NATO rozpoczęły się w czwartą rocznicę rosyjskiej inwazji na Ukrainę, a zarazem kilka tygodni po deklaracji premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera, że Wielka Brytania i Francja będą przewodzić ewentualnej misji pokojowej na Ukrainie.
Ci ludzie [żołnierze 16. Brygady Powietrznodesantowej – red.] są czołową siłą armii konwencjonalnej. Są najbardziej gotowi do działania i wykonania każdego zadania – zauważa „The Telegraph”.
Brytyjski dziennik ujawnił, że podczas ćwiczeń żołnierze wyskakiwali z samolotów RAF-u i Armee de l’Air et de l’Espace. Następnie przygotowali się do obrony. W defensywie wojska odpierały wrogie ataki, a także przygotowywały pułapki i uderzenia.
Podobne działania miały miejsce na poligonie w okolicach Paryża. Tam wojskowi niszczyli punkty przeciwlotnicze i wyznaczali strefę zrzutu dla głównej armii. Na tym etapie towarzyszyli im włoscy spadochroniarze.
Francuski generał zabiera głos
Za przeprowadzenie ćwiczeń jest odpowiedzialny francuski generał Renaud Rondet.
Ćwiczenie pozwala nam również testować nowe struktury i sprzęt, szczególnie w obszarach hybrydowych sieci komunikacyjnych i integracji dronów. Zdolność do szybkiej innowacji i adaptacji jest teraz kluczowym czynnikiem utrzymania przewagi na polu bitwy – ujawnił w rozmowie z mediami.
Przypomnijmy, że prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił, że w przypadku zawarcia rozejmu pomiędzy Ukrainą i Rosją, Wielka Brytania i Francja wyślą na ukraiński front po pięć tysięcy żołnierzy. Na łamach „Daily Telegraph” pojawił się artykuł, którego autor wyraża wątpliwości wobec wykonalności tego planu. Jego zdaniem, by wysłać wojsko na Ukrainę, Wielka Brytania musiałaby wycofać je z Estonii i Cypru. Powodem ma być kiepski stan osobowy armii.