Koszmar w polskiej miejscowości, market w ogniu. Zawalił się dach, pilna akcja służb
Ogromny pożar w Bydgoszczy. Jeden z miejskich marketów stanął w ogniu, a na miejscu pojawiło się mnóstwo strażaków. Walka z żywiołem trwała wiele godzin. Konstrukcja budynku nie wytrzymała i zawalił się dach. Nie ma informacji o rannych lub poszkodowanych.
Pożar marketu w Bydgoszczy
W Bydgoszczy przy ulicy Nakielskiej doszło do pożaru marketu Mila. Służby otrzymały zgłoszenie przed godziną 23 w poniedziałek 30 marca. Na początku mówiło się jedynie o płonącym śmietniku, ale na miejscu okazało się, że ogień objął cały sklep. Po dotarciu pierwszych straży pożarnych szybko okazało się, że potrzebne będzie dodatkowe wsparcie.
Zobacz też: Tusk zabrał głos ws. cen paliw. Wystarczyło jedno zdanie
Pożar w Bydgoszczy
Ogień szybko objął cały sklep, a na miejscu skierowano dodatkowe siły. Łącznie z ogniem walczyło 9 zastępów straży pożarnej. Podczas akcji gaśniczej używano m.in. drabin oraz cysterny.
Niestety konstrukcja budynku nie wytrzymała pod naporem ognia i wody. Dach marketu się zawalił, jednak nie zakłóciło to znacznie gaszenia pożaru. Dogaszanie ognia trwało do godzin porannych 31 marca. Nie ma informacji o poszkodowanych czy rannych. Straty materialne są ogromne, a przyczyny pożaru wyjaśniają specjaliści.
Czytaj także: Tragiczne wieści o poranku, nie żyje legendarny muzyk. Fani nie mogą uwierzyć
Widzisz pożar? Reaguj!
Jeśli widzimy niepokojący dym lub pierwsze oznaki pożaru, najlepszym wyjściem będzie sprawdzenie sytuacji i telefon na 112. Szybkie powiadomienie służb jest kluczowe w przypadku pojawienia się ognia. W walce z żywiołem każda minuta jest niezwykle ważna, dlatego od naszej decyzji może zależeć bardzo wiele. Straż pożarna nieustannie apeluje o jak najszybsze zgłaszanie pożarów, gdyż może to uratować czyjeś mienie, lub nawet życie.