Koszmar podczas akcji ratunkowej, nie żyją 3 osoby. 23 strażaków i medyków w szpitalu
Tajemnicze zatrucie w USA. Policjanci i ratownicy medyczni wykazywali objawy silnej choroby po interwencji w jednym z lokali. Do szpitala trafiło ponad 20 osób, a służby mówią o nowym narkotyku.
Tajemnicze zgony w USA
W Mountainair w stanie Nowy Meksyk w USA doszło do ogromnego zatrucia. Wszystko zaczęło się od wezwanie, które otrzymały służby. Zgłoszono przedawkowanie narkotyków u kilku osób. Kiedy policja dotarła na miejsce, zastano cztery nieprzytomne osoby. Niestety trzy z nich zmarły, a czwarta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Po pewnym czasie spędzonym w środku budynku, na złe samopoczucie zaczęli skarżyć się ratownicy i policjanci.
Czytaj także: „Putin może zaatakować, by skompromitować NATO”. Generał pilnie ostrzega
USA. Zatrucie służb podczas akcji
Mundurowi zaczęli doświadczać objawów zatrucia. Wielu z nich miało nagle mocne bóle głowy, wymioty, nudności i ogólne osłabienie. Do szpitala przewieziono 23 ratowników medycznych i policjantów. Niestety, dwoje poszkodowanych w akcji znajduje się obecnie w stanie ciężkim. Resztę medyków i policjantów pozostawiono na obserwacji, a część wypisano do domu. Ze względów bezpieczeństwa, konieczne było zutylizowanie rzeczy osobistych wychodzących funkcjonariuszy.
Zobacz też: Polacy pójdą do urn 27 września? Zapadła decyzja ws. pomysłu Nawrockiego
Trwa śledztwo
Po zatruciu funkcjonariuszy, teren interwencji został zabezpieczony. Na miejsce skierowano specjalne oddziały policji i analityków chemicznych. Niezbędne jest teraz ustalenie źródła tajemniczej substancji i rozszyfrowanie, z czego się składa.
Służby uspokajają jednak, że zagrożenie dla mieszkańców jest niewielkie. Do zakażenia dochodzi najpewniej po bezpośrednim kontakcie z substancją, lub podczas długiego pobytu u źródła. Śledczy mówią o potencjalnym nowym narkotyku, który może powodować takie działanie.