Alarm w polskim mieście, pilna ewakuacja ponad 300 osób. Na miejscu zaroiło się od służb
Groźny incydent w Szkole Podstawowej nr 10 im. Jana Brzechwy w Rumi postawił na nogi służby ratunkowe w środowy poranek, 25 marca. Tuż przed godziną 10:00 pomorscy strażacy otrzymali zgłoszenie o ulatniającym się gazie.
Akcja ratunkowa przy ulicy Górniczej
Źródłem zagrożenia okazała się żółta skrzynka zabezpieczająca zawór lub gazomierz na terenie placówki. Dyrekcja szkoły natychmiast podjęła decyzję o opuszczeniu budynku. Łącznie ewakuowano 306 osób, w tym:
-
266 uczniów
-
40 pracowników szkoły (nauczycieli i personelu).
Zobacz więcej: Śnieżyca uderzy w Polskę, zostało kilka godzin. Te regiony mogą zostać sparaliżowane
Służby na miejscu
W działaniach przy ulicy Górniczej biorą udział dwa zastępy straży pożarnej. Jeden z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz jeden z lokalnej Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu pracuje również pogotowie gazowe, które zajmuje się uszczelnieniem instalacji.
Ogn. Grzegorz Hinz, oficer prasowy wejherowskiej straży pożarnej, przekazał około godziny 12:00, że sytuacja jest pod kontrolą, a interwencja nie wymagała wsparcia ze strony policji.
Zobacz więcej: Klamka zapadła, Nawrocki zdecydował. Polacy tylko na to czekali
Co dalej z zajęciami?
Obecnie trwa sprawdzanie stężenia gazu wewnątrz budynku
266 uczniów
40 pracowników szkoły (nauczycieli i personelu).
Zobacz więcej: Śnieżyca uderzy w Polskę, zostało kilka godzin. Te regiony mogą zostać sparaliżowane
Służby na miejscu
W działaniach przy ulicy Górniczej biorą udział dwa zastępy straży pożarnej. Jeden z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz jeden z lokalnej Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu pracuje również pogotowie gazowe, które zajmuje się uszczelnieniem instalacji.
Ogn. Grzegorz Hinz, oficer prasowy wejherowskiej straży pożarnej, przekazał około godziny 12:00, że sytuacja jest pod kontrolą, a interwencja nie wymagała wsparcia ze strony policji.
Zobacz więcej: Klamka zapadła, Nawrocki zdecydował. Polacy tylko na to czekali
Co dalej z zajęciami?
Obecnie trwa sprawdzanie stężenia gazu wewnątrz budynku za pomocą specjalistycznych czujników. Jeśli pomiary nie wykażą zagrożenia, uczniowie będą mogli wrócić do klas. Na ten moment nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Ewakuacja przebiegła sprawnie i zgodnie z procedurami bezpieczeństwa.