Pilny komunikat ukraińskiego MSZ. Zapadła kluczowa decyzja po wyborach na Węgrzech
W wyborach parlamentarnych na Węgrzech zwyciężyła opozycja. W związku z tym Ukraina wycofała ostrzeżenia do swoich obywateli o nie podróżowaniu do tego kraju. Głos zabrał szef lokalnego MSZ Andrij Sybiha.
Ruch Ukrainy po wyborach na Węgrzech
W związku z zakończeniem wyborów na Węgrzech, Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) na Ukrainie wycofało wcześniejsze zalecenie o niepodróżowaniu do tego kraju. We wpisie na platformie Facebook szef resortu przekazał bowiem:
Znosimy rekomendacje dla obywateli dotyczące powstrzymania się od wyjazdów na Węgry – napisał Andrij Sybiha.
Polityk wyjaśnił, że prowadzona tam kampania wyborcza była „przepełniona manipulacjami pod adresem Ukrainy”. Zapewnił jednak, że wraz z jej zakończeniem ryzyko prowokacji (z powodu którego wprowadzono ograniczenia) straciło na sile.
„Porażka polityki szantażu”
Szef MSZ dodał także, że przewaga opozycji zobrazowała pragnienie Węgrów, aby „żyć w pokoju, bezpieczeństwie i dobrobycie”. Uznał to za prawdziwą definicję niepodległego państwa, będącego częścią zjednoczonej i wolnej Europy – a nie „strefą wpływów Rosji”. Jak dodał polityk:
Wybór Węgrów oznaczał również porażkę polityki szantażu i antyukraińskiej propagandy. Jest to symptomatyczne. Węgrzy powiedzieli wyraźnie: dość. Będzie to miało konsekwencje także dla innych partii i ruchów w Europie, które promują podobną retorykę.
Andrij Sybiha ostrzegł jednak swoich rodaków, że muszą przygotować się na „żmudną, pragmatyczną i spokojną pracę” w celu pojednania obu narodów.
Węgry. Wybory parlamentarne
W niedzielę 12 kwietnia na Węgrzech odbyły się jedne z najbardziej emocjonujących wyborów parlamentarnych ostatnich lat. Walka toczyła się przede wszystkim między:
- koalicją rządzącą Fidesz–KDNP pod przewodnictwem Viktora Orbana oraz
- opozycyjną partią TISZA pod przewodnictwem Petera Magyara.
Podczas kampanii rywale oskarżali się nawzajem o korupcję, manipulację oraz ingerencję zagraniczną. Jak przekazało lokalne Narodowe Biuro Wyborcze (NVI) po przeliczeniu prawie 99% głosów ugrupowanie TISZA może liczyć na 138 z 199 miejsc w parlamencie. Ostateczne wyniki pojawią się za kilka dni.