Niesłychane, jak Nawrocki nazwał Donalda Tuska. Padły ostre słowa
Karol Nawrocki na antenie Polsat News porównał Donalda Tuska do „Piłata”. Zarzucił premierowi blokowanie przystąpienia Polski do rady Pokoju.
Karol Nawrocki: Donald Tusk to „Piłat”
W niedzielę 15 lutego Karol Nawrocki był gościem programu Polsat News „Śniadanie Rymanowskiego”. Prezydent wypowiedział się m.in. w kwestii przystąpienia Polski do Rady Pokoju. Polityk stwierdził, że w tej kwestii premier Donald Tusk zachowuje się jak „Piłat”:
Pan premier i rząd zachowują się jak Piłat, z jednej strony mówiąc publicznie, że rząd (…) nie zainicjuje wejścia Polski do Rady Pokoju, a z drugiej strony nie podejmując uchwał.
Wyjaśnił, że prezydent i rząd są od siebie współzależni. Stwierdził, że przez to są z Donaldem Tuskiem swoimi „zakładnikami”:
My jesteśmy z panem premierem swoimi zakładnikami. W tym sensie, że rząd musi zainspirować wejście Polski do Rady Pokoju, a prezydent może ten proces skończyć.
Nawrocki przekazał, że póki co nie zapadła decyzja ws. jego obecności na nadchodzącym zebraniu Rady Pokoju w Waszyngtonie.
Czy prezydent poleci na spotkanie Rady Pokoju?
Redaktor Bogdan Rymanowski wspomniał słowa premiera o tym, że rząd chce dać prezydentowi „wolną rękę” i może lecieć na spotkanie zgromadzenia. Karol Nawrocki odparł, że nikt nie będzie mówił mu, co ma robić:
Premier nie będzie mówił, gdzie ja mam latać. Co to są w ogóle za słowa? Pan premier może swojemu synowi powiedzieć, gdzie może lecieć, czy swoim wnuczkom. Premier nie będzie mówił prezydentowi Polski, gdzie może lecieć. Ja mogę lecieć gdzie chcę.
Prezydent powiedział, że Donald Tusk powinien podejmować własne decyzje, zamiast pouczać prezydenta:
Ja apeluję regularnie do premiera. Panie premierze, podejmij pan, panie premierze, decyzję, czy chcecie, żeby Polska była w Radzie Pokoju, czy nie była, żebym ja mógł podjąć ostateczną decyzję.
Czy Polska będzie w Radzie Pokoju?
W rozmowie w Polsat News Nawrocki zaznaczył, że według niego oraz europejskich liderów Polska w Radzie Pokoju reprezentowałaby cały region:
Dobrze byłoby mieć w Radzie Pokoju głos całego regionu.
Karol Nawrocki powiedział, że naturalnie uszanował polską konstytucję, decydując się jedynie na symboliczny udział w Radzie Pokoju w Davos. Nie mógł złożyć tam swojego podpisu, ponieważ zabraniało tego polskie prawo, które jest dla niego najważniejsze. Dodał również, że obecnie znajdują się w podobnej sytuacji. Przekazał, że dziwi go fakt, iż premier Donald Tusk po prostu nie chce podjąć w tej sprawie żadnej, nawet negatywnej, decyzji.