Upiorne znalezisko pod Warszawą. Spacerowicze natrafili na szkielet
W Obórkach pod Warszawą spacerowicze natknęli się na niepokojące znalezisko – przedmiot przypominający kamień. Wkrótce okazało się, że to fragment ludzkiej czaszki. Policja, która przybyła na miejsce, odnalazła szkielet.
Warszawa. W Obórkach znaleziono ludzką czaszkę
Do niepokojącego odkrycia doszło w niedzielę 19 kwietnia w Obórkach pod Warszawą. Spacerowicze zauważyli nietypowy przedmiot, który początkowo uznali za kamień. Gdy jednak przyjrzeli mu się dokładnie, odkryli, że jest to fragment ludzkiej czaszki.
Na miejsce wezwano policję, która przeszła do dalszych działań. Funkcjonariusze rozkopali teren i natrafili na część szkieletu, a także na kawałki odzieży. „Super Express” nieoficjalnie dowiedział się, że kości te mogły leżeć tam kilka, a nawet kilkanaście lat.
Pod Warszawą odkryto ludzki szkielet
Policjanci, pod nadzorem prokuratora, rozpoczęli niezbędne czynności. Zabezpieczyli miejsce, w którym znaleziono szkielet, zajęli się również gromadzeniem możliwych dowodów. Odkryte kości zabezpieczono i przewieziono do zakładu medycyny pracy, gdzie eksperci przeprowadzą szczegółowe badania. Ich celem będzie ustalenie tożsamości denata oraz ustalenie, kiedy doszło do śmierci i co się do niej przyczyniło.