Zapadła decyzja Sejmu ws. nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W PiS zawrzało
Sejm dokonał wyboru sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkie miejsca przypadły kandydatom zgłoszonym przez Prezydium Sejmu, natomiast kandydaci zgłoszeni przez klub Prawo i Sprawiedliwość nie uzyskali wymaganej większości głosów.
Sejm zdecydował ws. nowych sędziów TK
Głosowanie odbyło się podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. Posłowie wybierali sędziów na sześć wolnych miejsc w Trybunale Konstytucyjnym. Zgodnie z regulaminem Sejmu, każdy z nich musi uzyskać bezwzględną większość głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
W wyniku głosowania wszystkie mandaty otrzymali kandydaci wskazani przez Prezydium Sejmu. Wśród wybranych znaleźli się m.in. prawnicy i sędziowie związani ze środowiskiem naukowym i wymiarem sprawiedliwości, tacy jak Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Magdalena Bentkowska oraz Dariusz Szostek.
Kandydaci PiS bez poparcia większości
Podczas głosowania Sejm odrzucił kandydatury zgłoszone przez Prawo i Sprawiedliwość. Politycy tej partii proponowali m.in. prof. Artura Kotowskiego oraz dr. Michała Skwarzyńskiego. Ich kandydatury nie uzyskały jednak wymaganej większości głosów w izbie.
To kolejna sytuacja w ostatnich miesiącach, gdy kandydaci zgłaszani przez PiS nie zdobywają poparcia większości parlamentarnej. Wcześniej Sejm kilkukrotnie odrzucał również inne propozycje tej partii do Trybunału Konstytucyjnego.
Nowe dziewięcioletnie kadencje w Trybunale Konstytucyjnym
Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybierani są przez Sejm na dziewięcioletnią kadencję. Ich zadaniem jest kontrola zgodności ustaw i innych aktów prawnych z Konstytucją.
Piątkowy wybór ma uzupełnić skład Trybunału i obsadzić wakaty powstałe po zakończeniu kadencji części dotychczasowych sędziów. Decyzja parlamentu oznacza istotną zmianę personalną w tej instytucji oraz może wpłynąć na jej funkcjonowanie w kolejnych latach.