Zacznie się 30 stycznia. MON wyda 15 mln zł, mają ważny powód

Wojsko, pieniądze. Fot. KAPiF, Pexels Wojsko, pieniądze. Fot. KAPiF, Pexels

Po miesiącach opóźnień Wojsko Polskie jest coraz bliżej podpisania jednej z kluczowych umów dla bezpieczeństwa kraju. Chodzi o wartą około 15 mld zł umowę na system antydronowy San, który ma wzmocnić ochronę polskiej granicy i całej przestrzeni powietrznej.

System antydronowy w Polsce

Projekt San powstaje w ramach programu Tarcza Wschód i ma stanowić istotny element wielowarstwowej obrony powietrznej Polski. System antydronowy zostanie włączony w strukturę, którą już dziś tworzą programy Wisła, Narew oraz Pilica+. Jego głównym zadaniem będzie wykrywanie, zakłócanie oraz fizyczne zwalczanie bezzałogowych statków powietrznych. Coraz częściej odgrywają one kluczową rolę na współczesnym polu walki.

Według „Rzeczpospolitej” Prokuratoria Generalna dała 28 stycznia zielone światło dla zawarcia umowy. Podpisanie kontraktu planowane jest wstępnie na 30 stycznia. Datę tę potwierdzają także źródła Interii Biznes. Umowa ma objąć 18 baterii systemu San, które mają trafić do wojska do końca 2027 roku.

Zobacz więcej: Płacą 9000 zł na rękę, a chętnych do pracy brakuje. Nie trzeba mieć wykształcenia

Polska obrona powietrzna. MON podjął dedyzję

Skala inwestycji jasno pokazuje, jak dużą wagę Polska przykłada do rozwoju obrony powietrznej.

Biorąc pod uwagę sprzęt już zakontraktowany oraz planowane umowy, na obronę polskiego nieba w ciągu około 10 lat wydamy blisko 250 mld zł – podkreśla „Rzeczpospolita”.

Projekt San tworzy rozbudowany, modułowy system. Obejmuje on radary, efektory do zwalczania dronów oraz zagłuszarki do walki radioelektronicznej. System wykorzysta także armaty kalibru 30 i 35 mm, wielolufowe karabiny maszynowe oraz niskokosztowe rakiety 70 mm. Taki zestaw pozwoli wojsku reagować na różne zagrożenia. Od małych dronów rozpoznawczych po większe bezzałogowce bojowe.

Zobacz więcej: Znany bank wydał komunikat do klientów. Dotyczy milionów Polaków

Elementy systemu SAN

Głównym wykonawcą systemu będzie Polska Grupa Zbrojeniowa. Ważną rolę odegrają także gdyńska spółka Advanced Protection Systems oraz norweski koncern Kongsberg. Jak wylicza „Rzeczpospolita”, Norwegowie dostarczą między innymi armaty 30 mm oraz wyrzutnie rakiet 70 mm. Armaty 35 mm ma zapewnić należąca do PGZ spółka PIT-RADWAR. Wielolufowe karabiny maszynowe WLKM 12,7 mm wyprodukują Zakłady Mechaniczne „Tarnów”.

APS odpowie za dostawy zagłuszarek oraz części radarów. Radary szczebla bateryjnego ma wyprodukować duńska firma Weibel. Spółka z Gdyni dostarczy również system dowodzenia C2. Z kolei Jelcz wyprodukuje pojazdy, na których zostaną zintegrowane wszystkie elementy systemu.

Doświadczenia z Ukrainy. Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreśla, że Polska buduje projekt San w oparciu o doświadczenia z wojny w Ukrainie.

Konsekwentnie rozwijamy system SAN. Podejmujemy decyzje na podstawie szerokich testów poligonowych i analiz doświadczeń z Ukrainy – powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Dzięki temu Polska wprowadza nowoczesny, wielowarstwowy system antydronowy, który chroni przestrzeń powietrzną i kluczowe obiekty państwa. Jeżeli Polska dotrzyma harmonogramu, system San stanie się fundamentem nowoczesnej ochrony polskiego nieba.

 
Julia Debek

Julia Debek - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Studentka II roku politologii na Uniwersytecie Warszawskim, łącząca wiedzę akademicką z praktyką dziennikarską. Interesuje się tematami społeczno-politycznymi, mediami oraz analizą bieżących wydarzeń w Polsce i na świecie. Doświadczenie redakcyjne zdobywała m.in. w portalu Goniec.pl, gdzie pracowała jako redaktorka, zajmująca się opracowywaniem, korektą i weryfikacją treści.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze