Właściciele fotowoltaiki mają problem. Mogą odłączyć im panele
Rozpoczęto masowe kontrole fotowoltaiki. Jak przekazała Enea, właściciele paneli będą mieli 14 dni na usunięcie nieprawidłowości. W przypadku niezastosowania się do zaleceń można zostać odłączonym od sieci.
Czy Polacy produkują za dużo energii z OZE?
Firma Enea wykryła, że w północno-zachodniej części Polski jest bardzo duża liczba instalacji Odnawialnych Źródeł Energii (OZE). Łączna moc tych instalacji przyłączonych do operatora wynosi przeszło 8,5 GW. Jest to ponad 2,4 raza więcej od maksymalnego zapotrzebowania na energię w tym regionie. W niektórych powiatach produkcja przekracza nawet 10-krotność zapotrzebowania.
Tak wysoki poziom generacji wymaga szczególnie odpowiedzialnego podejścia do kwestii bezpieczeństwa funkcjonowania sieci elektroenergetycznej – przekazała spółka w komunikacie na swojej oficjalnej stronie.
Co to oznacza? Właściciele OZE muszą przygotować się na kontrole. Spółka przekazała bowiem, że w wielu instalacja pojawiają się niezgodności parametrów technicznych ze zgłoszoną spółce dokumentacją oraz zapisami umów.
Jak wyglądają kontrole OZE?
W celu eliminacji nieprawidłowości Enea przeprowadza serię kontroli mikroinstalacji fotowoltaicznych. Podczas takich badań funkcjonariusze sprawdzą:
- zgodności mocy instalacji z danymi zgłoszonymi do operatora,
- czy nie występują przekroczenia parametrów technicznych, takich jak poziom napięcia,
- legalność wprowadzania energii do sieci.
W przypadku nieprawidłowości właściciel instalacji otrzymuje pisemne wezwanie do naprawy. Na wprowadzenie wymaganych zmian ma jedynie 14 dni. Jak przypomina spółka, wszelkie zmiany w OZE należy zgłaszać do operatora w terminie maksymalnie 2 tygodni od ich wykonania.
Dlaczego nadprodukcja energii jest niebezpieczna?
W swoim komunikacie Enea zaznacza, że nieprawidłowości w mikroinstalacjach OZE niosą za sobą realne zagrożenia. Mogą one prowadzić przede wszystkim do przeciążeń, awarii oraz zaburzeń stabilności pracy sieci elektroenergetycznej. Co więcej, stanowią one również niebezpieczeństwo dla pozostałych użytkowników oraz ich urządzeń.
W skrajnych przypadkach brak usunięcia stwierdzonych niezgodności może skutkować podjęciem adekwatnych działań prewencyjnych – ostrzega Enea.
Jak zaznacza, pełna wiedza operatora na temat instalacji pozwala uniknąć wyłączeń automatyki systemowej, przeciążeń oraz innych zagrożeń bezpieczeństwa pracy sieci.