Wariant K błyskawicznie szerzy się w Polsce. Szczyt zachorowań już w lutym
Grypa, a mianowicie wariant K, rozprzestrzenia się błyskawicznie i coraz więcej osób zmaga się z objawami choroby. Wygląda jednak na to, że panujący mróz nie poprawi sytuacji, a wręcz przeciwnie. Szacuje się, że w ciągu dwóch najbliższych tygodni nastąpi szczyt zachorowań.
Grypa znacznie się rozprzestrzenia. Coraz więcej Polaków choruje
W ostatnim czasie coraz więcej mieszkańców Polski skarży się na dotkliwe problemy zdrowotne. Jak wynika z informacji podawanych przez portal ezdrowie.goc.pl, wzrost jest wyraźny. Biorąc pod uwagę styczeń, na początku miesiąca odnotowano 70 przypadków zachorowań na 100 tysięcy mieszkańców.
Zupełnie inaczej jest w przypadku kolejnych tygodni. W drugiej połowie stycznia było to blisko 270 przypadków choroby, na taką samą liczbę ludności.
GIS informuje ws. „wariantu K”
Jak podaje Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski, za większość zachorowań odpowiada grypa, a dokładnie „wariant K”. Wyjaśnił, że dostępne w tym sezonie szczepionki posiadają około 70 proc. skuteczności wobec tego rodzaju. Dodatkowo obalił panujący od dawna mit, jakoby mróz mógłby wpływać na zmniejszenie liczby zachorowań. Wyjaśnił, że „wirusy są bardzo odporne na niskie temperatury”.
Objawy grypy „wariantu K” są nieoczywiste
Zwykle klasyczna grypa objawia się m.in. wysoką temperaturą ciała, wynoszącą najczęściej powyżej 38 st. C, bólami mięśni, suchym kaszlem czy ogólnym osłabieniem organizmu. W przypadku „wariantu K” do tych symptomów dochodzą inne, zwykle niekojarzące się z tą chorobą.
Do nieoczywistych objawów należy dodać ewentualne biegunki lub wymioty. O szczegółach związanych z występującymi dolegliwościami podczas rozmowy z Interią opowiedziała specjalistka chorób zakaźnych, Karolina Pyziak-Kowalska.
Nietypowe objawy obejmują również dolegliwości żołądkowo-jelitowe, bóle brzucha i nudności, które pacjenci często mylnie biorą za zatrucie pokarmowe, oraz intensywne bóle neurologiczne np. silne migreny, światłowstręt oraz ból przy poruszaniu gałkami ocznymi – wyjaśniła.