Tragiczne wieści z samego rana. Nie żyje 30-latka, strażacy dawno czegoś takiego nie widzieli
Dramatyczny wypadek w czwartkowy poranek. Samochód osobowy z ogromną siłą uderzył w naczepę ciężarówki. Pojazd został zmiażdżony, a kierująca nim 30-latka poniosła śmierć na miejscu. Nieoficjalnie już wiadomo, co mogło być przyczyną tego tragicznego zdarzenia.
Tragedia w czwartkowy poranek
W czwartek, 5 marca około godziny 5:40 służby otrzymały zgłoszenie o poważnym wypadku. Do zdarzenia doszło w miejscowości Chyżne na drodze krajowej nr 7, tuż przed granicą ze Słowacją. Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca TIR-a wyjeżdżał ze stacji benzynowej na DK7, a pojazd osobowy z gigantyczną siłą uderzył w bok ciężarówki.
Służby natychmiast ruszyły na miejsce zdarzenia, gdzie zastały dramatyczny widok. Samochód osobowy był tak zniszczony, że konieczne było rozcięcie karoserii za pomocą specjalnego sprzętu.
Na wskazane miejsce rozdysponowaliśmy cztery zastępy straży pożarnej, czyli około 20 strażaków. Wrak był tak zniszczony, że musieliśmy specjalnym sprzętem rozcinać karoserię auta, aby dostać się do zakleszczonej około 30-letniej kierowczyni – przekazał „Faktowi” mł. bryg. Krygowski.
Zobacz więcej: Iran zaatakował lotnisko w kolejnym kraju. Są zniszczenia i ranni, tego nikt się nie spodziewał
Dramatyczny wypadek. Nie żyje 30-letnia kobieta
W wyniku dramatycznego wypadku w miejscowości Chyżne, zginęła 30-letnia kobieta, kierująca pojazdem osobowym marki Mazda. Jak poinformowała policja w rozmowie z „Faktem”, służby nie podjęły nawet akcji reanimacyjnej, bo kobieta poniosła śmierć na miejscu zdarzenia. W związku z wypadkiem, na drodze trwają działania służb, przez które występują poważne utrudnienia. Kierowcy powinni uzbroić się w cierpliwość
Zobacz więcej: Nad Polskę dotrze dziś centrum antycyklonu. Niebywałe, co stanie się z pogodą
Akcja służb na miejscu wypadku
Na DK7, na wysokości miejscowości Chyżne trwają prace służb, w tym policji oraz prokuratury, które zajmują się ustaleniem, co było dokładną przyczyną wypadku. Z ustaleń „Faktu” wynika, że mogło być to niedostosowanie prędkości do warunków na drodze, na której widoczność ograniczała gęsta mgła.
Osoby, które będą przejeżdżać Zakopianką, w kierunku Słowacji, powinny przygotować się na utrudnienia w okolicy miejsca wypadku. Odcinek na wysokości miejscowości Chyżne będzie zamknięty co najmniej do południa. Policja apeluje do kierowców, by korzystali z objazdów.