Tak Nawrocki zachował się w tłumie. Ekspert nie miał dla niego litości
Karol Nawrocki pojawił się na Orszaku Trzech Króli w Warszawie, gdzie towarzyszyła mu żona Marta. Nagrania z wydarzenia szybko obiegły internet. Ekspert od mowy ciała Maurycy Seweryn ocenił, jak prezydent prezentował się w tłumie i co jego zachowanie mówi o budowaniu wizerunku.
Orszak Trzech Króli w Warszawie
Tegoroczny Orszak Trzech Króli odbywał się pod hasłem „Nadzieją się cieszą!”. Wydarzenie rozpoczęła modlitwa Anioł Pański przy Pomniku Mikołaja Kopernika. Zebranych pobłogosławił abp Adrian Galbas.
Pochód otwierał gwiazdor niosący gwiazdę. Za nim szli kolędnicy, pastuszkowie i aniołki. Trzej Królowie jechali specjalnie przygotowanymi pojazdami.
Na wysokości Pałacu Prezydenckiego do orszaku dołączyli Karol Nawrocki i jego żona Marta. W sieci szybko pojawiły się nagrania z ich udziałem. Widać na nich, jak prezydent wita się z uczestnikami i rozmawia z reporterką TV Republika.
Dzień dobry, uszanowanie – mówił do zgromadzonych.
Ekspert o wizerunku prezydenta w tłumie
Zachowanie Karola Nawrockiego skomentował Maurycy Seweryn, ekspert od mowy ciała. W rozmowie z Plejadą zwrócił uwagę, że odbiór prezydenta kształtuje nie tylko on sam, ale także jego otoczenie.
Ludzie patrzą nie tylko na prezydenta, ale także na jego ochronę – ocenił.
Ekspert podkreślił, że uśmiechnięta para prezydencka kontrastowała z poważnymi minami funkcjonariuszy SOP. Jego zdaniem to osłabiało wrażenie swobody i naturalności.
Ubiór i mowa niewerbalna
Maurycy Seweryn odniósł się także do wyglądu pary prezydenckiej. Zauważył, że Karol Nawrocki postawił na stonowany, elegancki strój z golfem. Jednocześnie pochwalił Martę Nawrocką za bardzo elegancki wizerunek.
Ekspert zaznaczył jednak, że ich styl odróżniał się od ubioru większości uczestników.
Chcieli wyjść do ludzi, ale elegancja wyraźnie ich wyróżniała – stwierdził.
Zwrócił też uwagę na mimikę prezydenta. Podkreślił, że Nawrocki często się uśmiechał i aktywnie reagował na obecność tłumu.
„Budował sympatię, nie dystans”
Zdaniem eksperta prezydent zachowywał się uprzejmie i partnersko. Często podawał rękę i pochylał się w stronę rozmówców. W ten sposób skracał dystans.
Stosował uśmiech, który budzi sympatię. Przy takiej imprezie to działa – ocenił Seweryn.
Jednocześnie zaznaczył, że podobne gesty w bardziej oficjalnych sytuacjach mogą obniżać wiarygodność.
Ekspert dodał, że Nawrocki przypomina mu amerykańskich polityków. Jego zdaniem prezydent świadomie korzysta z technik, które mają łagodzić wizerunek i wzmacniać relację z wyborcami.
Każde wyjście do ludzi to dziś działanie polityczne – podsumował.