Spacerował wzdłuż rzeki i nagle zdębiał. Od razu zadzwonił na policję, doszło do tragedii
Wojewódzkie Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy zostało poinformowane, ze w rzece Zielonka znajduje się ciało. Na miejsce wezwano służby, które rozpoczęły swoje prace. Ich celem jest m.in. identyfikacja zwłok czy ustalenie, co było przyczyną śmierci.
Znaleziono ciało w rzece
W piątek 27 lutego tuż przed godziną 15 Wojewódzkie Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy (woj. kujawsko-pomorskie) zostało poinformowane o znalezieniu ciała. Znajdowało się ono w rzece Zielonka w miejscowości Cierpice-Dybowo nieopodal Torunia. Na miejsce wysłano Zespół Ratownictwa Medycznego, a także straż pożarną, policję oraz trzech ratowników z Grupy Interwencyjnej.
O 14.55 wpłynęło zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy, że w rzece Zielonka miejscowość Cierpice Dybowo leży ciało mężczyzny. Na miejsce udało się trzech ratowników z Grupy Interwencyjnej – inormuje toruński WOPR.
Trwają ustalenia służb
Przybyłe na miejsce służby przeszły natychmiast do niezbędnych działań. Zabezpieczyli odcinek rzeki, a następnie wydobyli ciało, po czym zabezpieczyli je do dalszych czynności. Zwłoki, jak się później okazało, należą do około 40-letniego mężczyzny. Informacje te przekazał prezes WOPR Toruń, Wojciech Lewko w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz.
Na tę chwilę nie ma jednak informacji, kim jest denat, oraz co dokładnie przyczyniło się do jego śmierci. Trwają działania wyjaśniające, którymi nadzoruje prokurator.