Przyniósł do sklepu prawie 8 tys. butelek i puszek. Kwota na wydruku zwaliła z nóg nawet kasjera
Nowy rekordzista zwrotu za kaucję Wiesław Galwas samodzielnie zbudował butelkomat dla sklepu Action. W dodatku pieniądze za oddane opakowania przekaże na wsparcie warsztatów z innowacji w wiejskiej szkole podstawowej.
Nawet 4 tys. zł za kaucję
Wiesław Galwas w sklepie Action na terenie Kołbieli (woj. mazowieckie) pobił rekord zwrotu za kaucję. Zgromadził 7 tys. 851 pustych butelek i puszek, za które otrzymał prawie 4 tys. zł. Było to dokładnie 3 925,50 zł. Opakowania wrzucał do butelkomatu przez 8 godzin, a cały proces wraz z przygotowaniem miejsca i przesypywaniem butelek z ciężarówek do wózków trwał kilkanaście godzin.
Butelkomat Wiesława Galwasa
Nowy rekord jest wyjątkowy, ponieważ został osiągnięty w butelkomacie stworzonym przez samego rekordzistę Wiesława Galwasa. To urządzenie należące do sklepu Action. Jak przekazał autor wynalazku w rozmowie z Gazeta Wyborcza:
Jestem bardzo zadowolony z tego osiągnięcia, a najbardziej z tego, że udowodniliśmy, że polskie marki, takie jak EcoAction, mogą śmiało konkurować z innymi dostępnymi na naszym rynku. Nasz rekord to najlepsze tego potwierdzenie.
Czym butelkomat Wiesława Galwasa różni się od tradycyjnych recyklomatów? Przede wszystkim jego pojemność jest ekstremalnie duża. Urządzenie jest w stanie pomieścić od 8 do 10 tys. opakowań. W dodatku maszyna ma wbudowaną funkcję nadmuchiwania. To ona sprawia, że można rozprostować zgniecione lub uszkodzone butelki. Z zasady butelkomat wymagają zwrotu opakowań w nienaruszonym stanie w celu czytania kodu kreskowego.
Butelkomat sposobem na zbiórkę charytatywną
Jakby tego było mało, nowy rekord systemu kaucyjnego zaskakuje pod jeszcze jednym względem. Zgromadzone środki nie trafią na prywatne konto rekordzisty. Celem całej akcji była tak naprawdę pomoc dzieciom. Zebrana kwota – prawie 4 tys. zł – trafi na cel wsparcia warsztatów z innowacji w Szkole Podstawowej im. Armii Krajowej w Kołbieli.
Pracownicy lokalnego sklepu sieci Action mieli przez półtora miesiąca gromadzić butelki po to, aby zysk ze zwrotów przekazać placówce. Wydarzenie to pokazuje, że zbieranie i zwracanie opakowań może być jedną z form akcji charytatywnych.