Przyniósł do sklepu 1095 butelek i puszek. Kasjer zobaczył kwotę na wydruku i złapał się za głowę
W październiku 2025 roku w Polsce wystartował system kaucyjny. W sklepach pojawiły się butelkomaty, do których klienci wrzucają specjalnie oznaczone opakowania. Jeden z klientów sklepu w Opolu oddał rekordową ilość butelek. Trudno uwierzyć, jaka była wartość kuponu, który otrzymał.
System kaucyjny w Polsce
1 października ubiegłego roku w Polsce ruszył system kaucyjny. W sklepach w całym kraju pojawiły się specjalne maszyny – butelkomaty, a wiele opakowań oznaczono specjalnym symbolem. Przy zakupie takich produktów, doliczana jest do nich opłata kaucyjna, którą możemy później odebrać przy zwrocie opakowania. Co ważne, by wrzucić je do butelkomatu nie potrzebujemy nawet paragonu.
Co ważne, nie każdy sklep ma obowiązek przyjmowania opakowań objętych nowym systemem kaucyjnym. Dotyczy on tylko i wyłącznie punktów o powierzchni powyżej 200 mkw. Jeśli chodzi o mniejsze sklepy, to mogą one przystąpić do systemu dobrowolnie.
Tak działa system kaucyjny
Warto pamiętać, że przed oddaniem opakowań do butelkomatu, nie należy ich zgniatać. System obejmuje między innymi jednorazowe butelki z tworzyw sztucznych do trzech litrów i kaucja w ich przypadku wynosi 50 groszy. W przypadku metalowych puszek o pojemności do jednego litra, opłata jest na tym samym poziomie. Do ceny szklanej butelki do półtora litra doliczona zostanie złotówka.
Działanie systemu kaucyjnego wywołuje spore kontrowersje wśród klientów. Butelkomaty często są przepełnione lub ulegają awariom, co doprowadza do licznych utrudnień podczas wizyty w sklepie. Wiele osób oddaje rekordowe ilości butelek i puszek, dzięki czemu otrzymują kupony o naprawdę pokaźnej wartości.
Niewiarygodne, jaki kupon dostał za butelki
Jakiś czas temu media obiegła wieść o kliencie, który w dyskoncie Auchan w Nowym Sączu wrzucił do butelkomatu ponad 500 opakowań objętych systemem kaucyjnym. Dzięki temu otrzymał kupon o wysokości 261,50 zł. Niedługo później rekord ten został pobity przez klienta z Rudy Śląskiej. Oddał on 755 butelek i „zarobił” 377,50 zł.
Z kolei pod koniec marca w Lidlu w Gdyni do maszyny trafiło 920 opakowań, a kupon wyniósł 460 zł. Aktualnym rekordzistą jest osoba, która w Opolu wrzuciła do butelkomatu 1095 opakowań i otrzymała voucher na kwotę 547,50 złotych.