Ponad 200 tys. zł za urodzenie dziecka zamiast 800 plus? Padła zaskakująca propozycja
Zdaniem ekspertów z Klubu Jagiellońskiego projekty 800 plus, a także tzw. babciowe nie wpłynęły pozytywnie na poprawę sytuacji demograficznej w Polsce. Dlatego też szukają innego sposobu, który zachęciłby Polaków do posiadania potomstwa. Ich propozycją jest jednorazowa wypłata świadczenia wynoszącego 208 800 złotych dla rodziców każdego nowo narodzonego dziecka. Wiadomo, skąd miałyby pochodzić pieniądze, przeznaczone na ten cel.
Już nie 800 plus. Takie świadczenie ma zachęcić Polaków do posiadania dzieci
Gdy przed laty wprowadzono świadczenie 500 plus, które po latach zmieniono na 800 plus, liczono, że pieniądze te nie tylko wpłyną na poprawę życia polskich rodzin, ale również zwiększą znacznie liczbę narodzin. Wraz z upływem czasu okazało się jednak, że tak się nie stało, a sytuacja demograficzna w kraju nie uległa znacznemu wzrostowi.
Jak sądzą Paweł Musiałek i Piotr Trudnowski z Klubu Jagiellońskiego, potrzebne są pewne zmiany, które być może w tym by pomogły. Ich propozycją jest wygaszenie 800 plus, a w zamian tego wprowadzenie jednorazowej wypłaty dla rodziców. Kwota, którą mieliby otrzymać po narodzinach potomstwa, wynosiłaby 208 800 zł.
Co ważne, jest to suma dodatków, na którą obecnie mogą liczyć osoby posiadające dzieci. Przez 18 lat można otrzymać w ramach 800+ 172 800 złotych, a z programu „Aktywny Rodzic” 36 tysięcy złotych.
Na co można byłoby przeznaczyć to jednorazowe świadczenie?
Eksperci uważają, że koszta jednorazowego świadczenia nie wpłynęłyby negatywnie na budżet państwa, a rodzice mogliby efektywniej wykorzystać otrzymaną kwotę. Ich zdaniem świadczeniobiorcy mogliby przeznaczyć te pieniądze na zakup samochodu bądź nawet mieszkania. A to znacznie poprawiłoby ich stan życiowy. Obawiają się jednak, że takie rozwiązanie negatywnie wpłynęłoby na rynek nieruchomości, widując w górę ceny lokali.
Skąd byłyby pieniądze na jednorazowe świadczenie za urodzenie dziecka?
Autorzy propozycji są za tym, by rodzice mieli wybór, czy chcą otrzymać jednorazowe świadczenie, czy jednak wolą comiesięczne wpływy na konto, tak, jak jest to w przypadku m.in. 800 plus. Jednocześnie podkreślają, że zmiany te miałyby dotknąć tylko nowo narodzone dzieci. Co za tym idzie, dotychczasowe dodatki na niepełnoletnich, którzy są już na świecie, pozostałyby w takiej samej formie.
Jak wynika z ustaleń analityków Klubu Jagiellońskiego, w poprzednim roku na program 800 plus poszło 62,8 mln zł, a tzw. babciowe wyniosło 6,2 mld zł. Za to jednorazowe świadczenie po urodzeniu dziecka w przeliczeniu na narodziny z ubiegłego roku kosztowałoby państwo 49,5 mld zł.
Autorzy programu, by sfinansować swój program, proponują m.in. rezygnację z 13. oraz 14. emerytury. Co ważne, te w tym roku wyniosą 33 mln zł. Skąd taka propozycja? Zdaniem ekspertów wydatki na świadczenia emerytalne będą rosły wraz ze starzejącym się społeczeństwem. Za to koszty 800 plus maleją na skutek spadającej liczny narodzin dzieci.