Ostatnie nagranie Magdaleny Majtyki chwyta za serce. „Kocham ponad wszystko”
Magdalena Majtyka nie żyje. Aktorka, która grała nie tylko w produkcjach telewizyjnych, ale również na teatralnych deskach, zaginęła 4 marca, a kilkadziesiąt godzin później służby odnalazły jej ciało. W sieci cały czas widnieje nagranie, w którym artystka opowiada o swojej pracy i o tym, jak ważna była dla niej rodzina.
Magdalena Majtyka tak mówiła o swojej pracy
Magdalena Majtyka miała na swoim koncie udział w licznych kultowych produkcjach telewizyjnych. Zagrała w m.in. „1670”, „Breslau”, „Ojcu Mateuszu”, „Skazanej”, „Świecie według Kiepskich”, „Komisarzu Alexie”, „Na dobre i na złe” czy „Na Wspólnej”. Do tego często pojawiała się na teatralnych deskach oraz pracowała jako kaskaderka.
W sieci nadal widnieje nagranie, w którym opowiada o swoim zaangażowaniu zawodowym i produkcji, w której brała udział. Nie zabrakło w tej wypowiedzi entuzjazmu i radości.
Nazywam się Magdalena Majtyka, jestem aktorką i kaskaderką. Aktualnie pracuję nad filmem pełnometrażowym dla platformy Netflix i czuję, że to będzie niezła petarda. (Produkcja – przyp. red.) łączy umiejętności kaskaderskie, aktorskie i mam naprawdę ciekawą postać. Ja już się nie mogę doczekać – mówiła.
Wspomniała również o scenach kaskaderskich, w których brała udział. Z jej słów można wywnioskować, że nie bała się nowych wyzwań i chętnie się podejmowała odważnych działań, które wymagały od niej precyzji, siły, pewności siebie i swoich umiejętności.
Potrafię walczyć, skakać po dachach, z dachów z siedmiu metrów do wody – właśnie wczoraj to robiłam. To w ogóle na maksa uwielbiam – tłumaczyła.
Magdalena Majtyka o rodzinie
Magdalena Majtyka była nie tylko aktorką, ale również matką. Jak podkreśliła, macierzyństwo to dla niej coś więcej niż rola w filmie, a swojej córce nie szczędziła pełnych czułości słów.
Prywatnie jestem mamą Kaliny, którą kocham ponad wszystko – wyjaśniła.
Magdalena Majtyka nie żyje
Magdalena Majtyka zaginęła 4 marca, a te niepokojące wieści przekazał jej mąż. Poprosił fanów o pomoc w poszukiwaniach jej, o wszystkim również powiadomił policję. Niestety dwa dni później odnaleziono ciało aktorki, które znajdowało się nieopodal leśnej ścieżki, około 200 metrów od samochodu, którym wcześniej podróżowała. Pojazd ten był rozbity.
Okoliczności jej zaginięcia, a następnie śmierci, są niejasne, dlatego sprawą zajęli się policjanci wraz ze śledczymi. Przeprowadzono sekcję zwłok artystki, lecz ta nie przyniosła jednoznacznych wyjaśnień. Stwierdzono jednak, że na jej ciele nie było obrażeń, które mogłyby sugerować, że do śmierci nie przyczyniły się osoby trzecie. Prokurator Damian Pownuk przekazał podczas konferencji prasowej, że podjęto decyzję o przeprowadzeniu badań toksykologicznych oraz histopatologicznych.