Nie żyje legenda. Był mistrzem świata i medalistą olimpijskim
Media obiegły tragiczne wieści, świat sportu pogrążył się w żałobie. W środę (8 kwietnia) zmarł mistrz świata i srebrny medalista olimpijski w rzucie dyskiem. Imrich Bugar odszedł w wieku 70 lat.
Nie żyje medalista igrzysk olimpijskich
Czeska agencja CTK przekazała tragiczne informacje. W środę (8 kwietnia) odszedł słowacki atleta węgierskiego pochodzenia, Imrich Bugar. Legendarny lekkoatleta zaledwie kilka dni później obchodziłby swoje 71. urodziny. W 1980 roku w Moskwie zdobył srebrny medal olimpijski, a zaledwie trzy lata później stał się pierwszym w historii mistrzem świata. Na igrzyska olimpijskie w Los Angeles, które odbywały się cztery lata później nie pojechał, bo impreza została zbojkotowana przez władze ówczesnej komunistycznej Czechosłowacji.
Jako najlepszy dyskobol na świecie nie mogłem walczyć o złoty medal olimpijski, choć miałem na to realne szanse. Dwa tygodnie po igrzyskach finaliści przyjechali do Brukseli na zawody Grand Prix. Tam rzucałem pięć metrów dalej niż oni – wspominał sportowiec w jednym z wywiadów.
Zobacz więcej: Nastolatek nagle runął na ziemię, nie żyje. Dramat w galerii we Wrocławiu
Przyczyny śmierci medalisty
Sportowe dokonania medalisty na zawsze zapisały się na kartach historii rzutu dyskiem. Imrich Bugar aż sześć razy został wybrany najlepszym lekkoatletą Czechosłowacji. Jego najlepszego wyniku (71,26 m) do dziś nikt nie pobił – wciąż pozostaje rekordem Czech. W 1982 roku udało mu się wygrać plebiscyt na Sportowca Roku.
Popularność mistrza świata nie zakończyła się wraz z jego sportową karierą. W 2013 roku Imrich Bugar wziął udział w czeskiej wersji „Tańca z Gwiazdami”. Kilka lat wcześniej próbował też swoich sił w polityce. Sportowiec próbował dostać się do Senatu jako bezpartyjny kandydat, ale mu się nie udało.
Zobacz więcej: Alarm nad Bałtykiem, zauważono rosyjski samolot. Polska pilnie poderwała myśliwce