Nauczycielka chora na gruźlicę. 184 uczniów z Mrągowa trafiło do szpitala na testy
W Mrągowie pojawiła się gruźlica. Chorobę wykryto u nauczycielki, a na badania skierowano jej 184 uczniów. Jak uspokaja sanepid, to standardowa procedura, która nie oznacza, że dzieci są chore.
Nauczycielka w Mrągowie chora na gruźlicę
U nauczycielki jednej ze szkół w Mrągowie (woj. warmińsko-mazurskie) potwierdzono gruźlicę. W efekcie aż 184 dzieci mające kontakt z pedagożką skierowano na specjalistyczne badania IGRA. Wyniki tych testów poznamy do końca maja. Jak uspokajają specjaliści, uczniowie przeszli już prześwietlenia RTG, które nie wykazały obecności zmian w ich organizmach.
Czy wszystkie dzieci są zarażone? „Absolutnie nie”
Jak uspokajają służby badania IGRA mają jednak charakter rutynowy i prewencyjny. Jak przekazała Barbara Anna Plewik, kierowniczka Oddziału Epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie:
To jest standardowa procedura i nie oznacza ona wcale, że te dzieci są chore. Absolutnie nie. Te badania mają służyć wyłącznie dokładniejszemu zdiagnozowaniu ich.
Dodała, że decyzja o skierowaniu dzieci, które miały kontakt z chorą, zapadła po konsultacjach z lekarzami-konsultantami. Wyjaśniła również, że w celu wykonania testów dzieci są kierowane na jednodniowe pobyty w szpitalu.
Jakie są procedury w przypadku gruźlicy?
Jak przekazała Plewik, badania RTG wykonano u 184 dzieci oraz 18 dorosłych. Zaznaczyła, że według WHO przy wykryciu gruźlicy należy wykonać prześwietlenie klatki piersiowej tych osób po około 8 tygodniach od ostatniego kontaktu. Dodała, że tylko 2 dzieci może być chorych:
W dwóch przypadkach u dzieci wyniki wskazały na potrzebę dalszej diagnostyki w specjalistycznych ośrodkach. Żadna z osób będących w naszym nadzorze nie jest prątkująca.
Poinformowała, że każdego dnia prześwietlano po 25 osób. Stwierdziła, że było to „duże wyzwanie logistyczne”, jednak wszyscy podeszli do tego ze zrozumieniem i współpracowali z sanepidem.