Groźny wirus na wycieczkowcu, wśród pasażerów są Polacy. Właśnie przekazano nowe informacje
Luksusowy rejs na statku wycieczkowym zamienił się w prawdziwy koszmar. Na pokładzie wykryto kilka przypadków zakażenia niebezpiecznym wirusem. Trzy osoby zmarły, a jedna walczy o życie w szpitalu. Wśród pasażerów wycieczkowca są też Polacy. Właśnie przekazano najnowsze informacje w tej sprawie.
Dramat na statku wycieczkowym
Rejs statkiem wycieczkowym MV Hondius po Atlantyku przerodził się w dramat. Wszystko zaczęło się od 70-letniego Holendra, który nagle zaczął zgłaszać niepokojące objawy. Mężczyzna skarżył się na gorączkę, ból głowy i łagodną biegunkę. Choć na początku sytuacja nie wydawała się groźna, po kilku dniach jego stan był coraz gorszy. 70-latek niedługo później zmarł.
Holender podróżował wycieczkowcem razem ze swoją 69-letnią żoną, która wkrótce zaczęła skarżyć się na podobne objawy żołądkowo-jelitowe. Kobieta została przetransportowana do placówki medycznej w Republice Południowej Afryki, niestety również zmarła. Okazało się, że małżeństwo było zakażone hantawirusem.
Hantawirusy to groźne i rzadkie wirusy RNA, przenoszone przede wszystkim przez kontakt ze śliną, moczem lub odchodami gryzoni. Transmisja wirusa między ludźmi jest rzadkością, ale się zdarza.
Zobacz więcej: Nie żyje 60-latka. Tragedia w okolicy Pałacu Kultury, na miejscu mnóstwo służb
Trzy osoby nie żyją, jedna jest w krytycznym stanie
O zakażeniu niebezpiecznym wirusem została poinformowana Światowa Organizacja Zdrowia. Oprócz wyżej wspomnianego małżeństwa, na skutek zakażenia wirusem zmarła jeszcze jedna kobieta. WHO informuje o dwóch potwierdzonych przypadkach choroby i kolejnych pięciu podejrzewanych. Warto podkreślić, że są to inne przypadki, niż te śmiertelne.
Światowa Organizacja Zdrowia podkreśla, że w przypadku ogniska hantawirusa na statku wycieczkowym możemy mieć do czynienia z bardzo rzadką możliwością przeniesienia go z człowieka na człowieka. Z najnowszych informacji wynika, że statek obecnie zakotwiczył w rejonie portu w Praii na Wyspach Zielonego Przylądka (WZP), u wybrzeży Afryki.
Pasażerowie zainfekowani hantawirusem zostali ewakuowani na ląd za pośrednictwem śmigłowców. Światowe media donoszą, że na pokładzie wycieczkowca znajduje się już jeden lekarz, a kolejni dwaj specjaliści od chorób zakaźnych mają kierować się na pokład.
Zobacz więcej: Mateusz Morawiecki totalnie odleciał. Naprawdę to opublikował, internauci w szoku
Polacy na pokładzie statku wycieczkowego
W poniedziałek (4 maja) rzecznik polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w oświadczeniu przekazanym Polskiej Agencji Prasowej potwierdził, że wśród pasażerów statku są również Polacy. Wskazał, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana i MSZ jest w stałym kontakcie z odpowiednimi służbami sanitarnymi.
Według aktualnych informacji wszyscy obywatele Polski na statku czują się dobrze. Nikt nie zgłaszał potrzeby wsparcia medycznego ani konsularnego – poinformował Maciej Wiewiór.