Dramat przy kasie w Biedronce. Kasjerka pilnie trafiła do szpitala
W jednym ze sklepów sieci Biedronka znajdującym się w Jaworznie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Pracownicę sklepu nieoczekiwanie poraził prąd, a w konsekwencji kobieta trafiła do szpitala.
Dramat w Biedronce
Do zdarzenia doszło w sobotę 7 lutego w Jaworznie znajdującym się w województwie śląskim. To właśnie tam jedna z pracownic Biedronki, która akurat siedziała na kasie, została porażona prądem.
Krótko po zdarzeniu stanowisko zamknięto, a ponadto do kobiety, która była cały czas przytomna, wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego. Następnie ratownicy przetransportowani ją do szpitala. Jak wynika z informacji przekazanych przez sieć sklepów Biedronka, pracownica dyskontu wróciła już do domu.
Klienci, którzy byli obecni w sklepie podczas zdarzenia, nie kryli swojego poruszenia, ale również pracownicy przejęli się zaistniałą sytuacją. Niektóre z osób robiących zakupy rozmawiały z portalem jaw.pl, jednocześnie dzieląc się swoimi przemyśleniami, co dokładnie mogło się wydarzyć. Przy tym sugerowali przebicie instalacji elektrycznej, lecz tych przypuszczeń nie potwierdzono.
Kasjerka w Biedronce rażona prądem. Trwają ustalenia
Jak wynika z informacji podawanych przez policję, obecnie trwają ustalenia, które mają za zadanie wskazać, co wydarzyło się feralnego dnia i dlaczego kobieta została rażona prądem. Jak powiedziała asp. Justyna Wiszowaty, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie, czynności są prowadzone pod kątem wypadku przy pracy.
Biedronka reaguje na zdarzenie w Jaworznie
Biuro prasowe sieci Biedronka w przesłanym portalowi jaw.pl komunikacie potwierdziła, że takie zdarzenie miało miejsce. Jednocześnie Konrad Nafalski, starszy menadżer ds. komunikacji korporacyjnej podkreślił, że nadal trwa ustalanie przyczyn zdarzenia.