Zwrócił kilkaset puszek w Biedronce. Przy kasie czekało go duże rozczarowanie
System kaucyjny w Polsce obowiązuje już od kilku miesięcy, jednak nie działa najlepiej. Postanowił to udowodnić jeden z internetowych twórców. Mimo oddania wielu butelek i opakowań, kasjerka odmówiła wypłaty pieniędzy. Co mówi na to polskie prawo?
System kaucyjny go oszukał?
Twórca internetowy Krzysiek „kriskej” Kowalski postanowił sprawdzić, jak działa system kaucyjny w praktyce. Przez jakiś czas chodził po Warszawie i zbierał znalezione butelki i puszki. Jak deklaruje, łącznie uzbierał blisko kilkaset opakowań, co widoczne było na nagraniu. Wielki worek, w którym transportował plastiki przykuwał uwagę przechodniów. Wszystko wrzucił do butelkomatu w Biedronce, jednak spotkała go przykra niespodzianka.
Czytaj także: 37,7 mln wyświetleń w 3 dni. Nowy thriller Netflixa to jeden z największych hitów tego roku
Oddał butelki, nie dostał pieniędzy
„kriskej” zwrócił opakowania do butelkomatu w sieci Bieronka, gdzie otrzymał paragon. Przy kasie chciał go wymienić za gotówkę, co w teorii powinno być obowiązkiem sklepu. Niestety, kasjerka powiedziała, że nie ma takiej możliwości, a paragon można wymienić jedynie na rabat podczas zakupów tylko w Biedronce.
Twórca internetowy nie krył zdziwienia i szoku całą sytuacją. Jak dobitnie stwierdził, jego eksperyment potwierdził, że system kaucyjny w Polsce nie działa tak jak powinien.
Czytaj także: Ambasada Iranu wydała komunikat. Trudno uwierzyć, co napisali o Polsce
System kaucyjny, a polskie przepisy
Zgodnie z polskim prawem, sklep objęty systemem kaucyjnym nie może odmówić zwrotu kaucji za oddane opakowania. Warunkiem jest jedynie spełnienie określonych warunków (np. butelki muszą być oznaczone odpowiednim symbolem i nie są uszkodzone w sposób uniemożliwiający ich identyfikację). Obowiązek przyjmowania takich opakowań i wypłaty pieniędzy wynika z przepisów dotyczących gospodarki odpadami oraz systemu kaucyjnego.
Odmowa może nastąpić jedynie w uzasadnionych przypadkach, np. gdy opakowanie nie pochodzi z systemu, jest zniszczone lub sklep nie jest objęty obowiązkiem jego przyjmowania. W innych sytuacjach klient ma prawo domagać się zwrotu pieniędzy, a w razie problemów może zgłosić sprawę do odpowiednich instytucji, np. inspekcji handlowej.