Kultowa sieć supermarketów zamyka sklepy. Znikają jeden po drugim

Społem. Fot. Wikimedia by Kamil Czaiński - Own work, CC BY-SA 4.0 Społem. Fot. Wikimedia by Kamil Czaiński - Own work, CC BY-SA 4.0

Kultowa polska sieć supermarketów Społem kurczy się o kolejne sklepy. Od 2019 roku zniknęło ich ponad 50. Spółdzielcy przegrywają nierówną walkę z dyskontami. Czy to koniec marki, która jest obecna na polskim rynku od połowy XIX wieku?

Historia sklepów „Społem” sięga XIX wieku

Ruch spółdzielczy „Społem” działa w Polsce od połowy XIX wieku. Nazwę zaproponował w 1906 roku Stefan Żeromski. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku pod szyldem „Społem” zaczęły powstawać lokalne spółdzielnie konsumenckie, które otwierały własne sklepy spożywcze i punkty usługowe. W PRL pojawiły się także pierwsze domy towarowe, a marka osiągała szczyty popularności.

Dziś w ramach „Społem” funkcjonuje ponad 300 spółdzielni i ponad 2000 sklepów. W czasach potęgi było ich ponad 11 tysięcy. Od czasu transformacji na początku lat 90. każda spółdzielnia jest formalnie własnością jej członków, a nie centralnego właściciela. Niektóre ze sklepów funkcjonują w tych samych lokalizacjach od ponad 100 lat.

Zobacz więcej: Polacy podejdą do kasy w Żabce i mocno się zdziwią. Kluczowa zmiana od 4 marca

Sieć supermarketów odchodzi do lamusa?

Jak ustalił Business Insider, od 2019 roku z mapy Polski zniknęło ponad 50 sklepów „Społem”. Najlepszym przykładem jest Łódź, gdzie jeszcze niedawno działało aż 10 supermarketów. Proces ich zamykania zakończył się wraz z końcem 2025 roku. Tym samym aż 62 pracowników straciło zatrudnienie. Systematycznie znikają też punkty w Szczecinie i Warszawie.

Klientów mamy sporo, to osiedle starszych ludzi, którzy bardzo przeżywają likwidację sklepu. Jedna starsza pani rozpłakała się, gdy dowiedziała się, że się zamykamy – mówiła jedna z kasjerek „Gazecie Wyborczej”.

„Społem” przegrywa z dyskontami

Sklepy „Społem” przegrywają walkę ze wszechobecnymi dyskontami. Sieci takie jak Biedronka czy Lidl kupują ogromne wolumeny towaru i negocjują ceny z producentami na poziomie międzynarodowym, co pozwala im na oferowanie klientom atrakcyjnych promocji. Co więcej, dyskonty wydają miliony złotych na modernizacje, otwieranie kolejnych placówek i działania marketingowe. To sprawia, że „Społem” przestaje być pierwszym wyborem dla młodszego konsumenta.

Zobacz więcej: Rekord na polskim rynku nieruchomości. Prawie 90 tys. zł za metr
 
Irmina Jach

Irmina Jach - Redaktor naczelny

Redaktor naczelna New Media 24. W branży medialnej od sześciu lat. Specjalizuje się w tworzeniu i wdrażaniu strategii, które zwiększają zasięgi i zaangażowanie odbiorców. W przeszłości redaktor naczelna portalu Goniec.pl i head of News&Business w grupie mediowej Iberion. Interesuje się tematyką true crime i historią Anglii.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze