Zabronili tego Szemplińskiej na Eurowizji. Jej występ miał wyglądać inaczej
Alicja Szemplińska reprezentuje Polskę podczas 70. finału Eurowizji. Jej występ wypadł świetnie w półfinale, a już niedługo wystąpi w najważniejszym pokazie. Jak się jednak okazuje, jej show miało wyglądać nieco inaczej.
Trwa finał Eurowizji
W Wiedniu trwa wielki finał 70. Konkursu Piosenki Eurowizja 2026. Na scenie występują kolejni artyści, a cała Polska czeka już tylko na Alicję Szemplińską. Choć do występu naszej reprezentantki jeszcze trochę czasu, już teraz wiadomo, że jej występ miał wyglądać inaczej. Wszystko przez jeden wymóg.
Czytaj też: Tragedia na trybunach podczas meczu. Nie żyje kibic, lekarzom nie udało się uratować jego życia
Alicja Szemplińska miała wystąpić nieco inaczej?
Redakcja „Faktu” porozmawiała przed występem z reżyserem pokazu Alicji Szemplińskiej – Kamilem Staszczyszynem. Jak powiedział artysta, największy problem wystąpił podczas „negocjacji” z organizatorami konkursu. Problematyczna okazała się rampa, na której śpiewa reprezentantka Polski i która stanowi ważny element show. Pierwotnie rekwizyt miał być większy:
Były wymogi dotyczące tego, jakich maksymalnych rozmiarów może być ten rekwizyt, ile maksymalnie może ważyć i z ilu części może się składać. Początkowo miał być on większy, wyższy, szerszy, dłuższy, ale niestety musieliśmy to zredukować i zmniejszyć. Ale i tak jest efekt taki, jaki chcieliśmy uzyskać – mówi reżyser muzycznego spektaklu.
Czytaj także: Tuż przed finałem Eurowizji Szemplińska wydała komunikat. Doszło do pomyłki
Alicja Szemplińska podbije Europę?
Choć utwór „Pray” w wykonaniu Alicji Szemplińskiej jest wybitny, to według bukmacherów, szanse na wygraną są niewielkie. Eksperci na zwycięstwo naszej wokalistki dają około… 1% szans. Faworytami są natomiast Finowie, Grecy i Australia. Rozstrzygnięcie poznamy przed godziną pierwszą czasu polskiego.