Tragedia w Zakopanem. Nie żyje 6-letnie dziecko, porażające wieści obiegły Polskę
Tragiczny wypadek w Zakopanem. Na jednym z prywatnych parkingów 53-latek potrącił siedzące na trawie dziecko. Mimo szybkiej akcji ratunkowej, 6-latka zmarła w szpitalu. Trwa śledztwo w tej sprawie.
Wypadek w Zakopanem
W niedzielę 10 maja w Zakopanem doszło do tragicznego wypadku. Po godzinie 18, na jednym z prywatnych parkingów auto potrąciło dziecko. 6-latka miała siedzieć na trawie przed maską jednego z pojazdów, gdy nagle inny kierowca rozpoczął manewr zawracania. Niestety nie zauważył dziecka i doszło do potrącenia. Na miejsce szybko wezwano służby.
Czytaj także: Donald Trump napisał to w środku nocy. Tak nazwał Karola Nawrockiego
Wypadek na parkingu, nie żyje dziecko
Świadkowie będący na miejscu zdarzenia udzielili dziecku pierwszej pomocy i wezwali służby. Pogotowie szybko pojawiło się na parkingu i zabrało poszkodowaną do szpitala. Niestety później nadeszły tragiczne wieści. Mimo szybkiej pomocy, życia dziecka nie udało się uratować.
53-letni kierujący pojazdem był trzeźwy. Na miejscu trwało śledztwo policji pod nadzorem prokuratora. Śledczy zabezpieczyli ślady i przesłuchali świadków.
Nadal trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia wszelkich okoliczności tego tragicznego wypadku – poinformował asp. szt. policji w Zakopanem Roman Wieczorek w poniedziałkowym komunikacie.
Zobacz też: Te sprzęty pożerają najwięcej prądu. Są w niemal każdym polskim domu
Policja apeluje o ostrożność podczas wyjazdów
Służby i policja apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas letnich wyjazdów. Wzmożona czujność jest kluczowa podczas podróży. Kierujący zawsze musi brać pod uwagę nieprzewidywalne zachowania innych uczestników ruchu. Podczas wykonywania manewrów niezbędna jest obserwacja otoczenia i ciągłe upewnianie się o czystym polu. Nawet drobna chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.