„Pokój może nastąpić dziś”. Rosja wydała pilny komunikat ws. wojny w Ukrainie
Rosja po raz kolejny zaskakująco wypowiedziała się o potencjalnym pokoju z Ukrainą. Rzecznik Kremla zaskoczył wypowiedzią ws. rozejmu. Wszystko tuż po wspólnej zgodzie na zawieszenie broni na czas prawosławnej Wielkanocy.
Rosja mówi o pokoju z Ukrainą
W piątek rzecznik Kremla Dimitrij Pieskow znów zaskoczył swoją wypowiedzią. Rosjanin stwierdził, że pokój w Ukrainie jest możliwy od zaraz, ale pod pewnymi warunkami. Jak mówił, „wystarczy” że Wołodymyr Zełenski przyjmie ofertę Federacji Rosyjskiej i sam podejmie decyzję.
Pokój między Rosją a Ukrainą może nastąpić dziś, jeśli Wołodymyr Zełenski weźmie na siebie odpowiedzialność i podejmie decyzję – mówił Pieskow.
Warunki proponowane przez Rosjan są jednak dla Ukrainy nie do przyjęcia. Moskwa domaga się zdobyczy terytorialnych, m.in. wycofania wojsk ukraińskich z rejonu Donbasu. Trwają tam walki, a Kijów nie zgodzi się na oddanie terenu.
Zobacz też: Karol Nawrocki w żałobie. „Żegnaj, Polska Ci dziękuje”
Rosja i rozejm wielkanocny
Wczoraj Władimir Putin ogłosił wprowadzenie zawieszenia broni na czas prawosławnej Wielkanocy. Kreml przyjął tym samym propozycję Ukrainy, aby wprowadzić rozejm na czas prawosławnej Wielkanocy.
Oficjalnie działania wojenne mają zostać wstrzymane na okres niecałych dwóch dni. Postanowienie ma obowiązywać od godziny 16:00 dnia 11 kwietnia, aż do końca 12 kwietnia. Takie rozwiązanie kilka tygodni temu proponował już Wołodymyr Zełenski.
Zaproponowaliśmy zawieszenie broni w czasie tegorocznych świąt wielkanocnych i będziemy działać zgodnie z tym – przekazał prezydent Ukrainy w mediach społecznościowych.
Czytaj także: Żandarmeria Wojskowa w akcji. Znaleźli fragment rakiety
Rozejmy w Ukrainie w przeszłości
Warto zaznaczyć, że mimo ogłoszonego rozejmu Rosja nadal pozostawia sobie możliwość prowadzenia działań zbrojnych przeciwko Ukrainie. Władze w Moskwie podkreślają, że będą reagować na tzw. prowokacje, co w praktyce może stanowić uzasadnienie dla dalszych ataków. Z tego powodu eksperci z dużą ostrożnością podchodzą do deklaracji Kremla.
Podobne sytuacje miały już miejsce w przeszłości. W trakcie wojny rosyjsko-ukraińskiej kilkukrotnie proponowano krótkotrwałe zawieszenia broni, m.in. z inicjatywy Władimira Putina w okresie Bożego Narodzenia 2023 roku. Choć zapowiadano wówczas jednodniowy rozejm, miał on głównie charakter propagandowy i nie był realnie przestrzegany. W praktyce takie inicjatywy miały raczej symboliczne znaczenie i nie prowadziły do faktycznego wstrzymania walk.