Pilna ewakuacja marketu. Klienci i pracownicy uciekali w popłochu, w akcji służby
W Bytowie odbyła się dramatyczna akcja służb ratunkowych. W markecie przy ulicy Przemysłowej doszło do rozpylenia niezidentyfikowanej substancji chemicznej.
Nagła akcja służb przy ul. Przemysłowej
Incydent miał miejsce około godziny 12:00. Świadkowie relacjonują, że w powietrzu nagle pojawiła się drażniąca substancja, która utrudniała oddychanie. Kierownictwo sklepu zareagowało błyskawicznie, zarządzając opuszczenie lokalu.
Budynek musiało opuścić 46 pracowników oraz 7 klientów. Dwóm osobom, które najdotkliwiej odczuły skutki działania oparów, udzielono pomocy medycznej na miejscu. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Zobacz więcej: 17-latek zam****wał prababcię i ojczyma. Motyw budzi grozę
Policja szuka sprawcy
Teren wokół sklepu został odgrodzony taśmami, a na miejscu pracują policyjni technicy oraz śledczy. Kluczowym zadaniem jest teraz ustalenie, co dokładnie zostało rozpylone oraz kto stoi za tym niebezpiecznym czynem.
Na miejscu pracują policjanci, którzy przesłuchują świadków oraz zabezpieczają monitoring, aby ustalić sprawcę i przebieg zdarzenia – przekazał w rozmowie z RMF FM Dawid Łaszcz z Komendy Powiatowej Policji w Bytowie.
Zobacz więcej: Potężny wybuch w restauracji. Nie żyje 7 osób, kilkadziesiąt rannych
Co grozi sprawcy?
Choć policja nie wyklucza na razie żadnej hipotezy, od głupiego żartu z użyciem gazu pieprzowego po celowe działanie szkodliwe, sprawcy mogą grozić surowe konsekwencje. Sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób jest przestępstwem zagrożonym karą wieloletniego więzienia. Dodatkowo, właściciel marketu może domagać się odszkodowania.