Nie żyje założyciel uwielbianej marki. Zginął w tajemniczych okolicznościach
Nie żyje współzałożyciel uwielbianej przez wielu klientów marki modowej. 58-latek zmarł w Tajlandii na skutek upadku z balkonu apartamentowca na 17. piętrze. Ciało przedsiębiorcy zostało przekazane do sekcji zwłok, a policja prowadzi śledztwo w tej sprawie.
Klienci z różnych zakątków świata pokochali tę markę
ASOS to brytyjska marka e-commerce, która oferuje klientom szeroki asortyment odzieży, kosmetyków oraz akcesoriów. Firma działa na rynku już 26 lat – została założona w 2000 roku przez Nicka Robertsona, Austina Reeda i Quentina Griffithsa. Marka deklaruje, że tworzy modę zupełnie inaczej niż inni. Zyskała ogromną popularność wśród klientów z różnych zakątków świata głównie dzięki innowacyjnemu podejściu do zakupów oraz nowoczesnej platformie.
ASOS stawia między innymi na zrównoważony rozwój, a także angażuje się w różnorodne działania charytatywne. Firma skupia się na promowaniu profilaktyki raka piersi. Realizowane przez nią kampanie przyczyniają się do zwiększania świadomości w kwestii znaczenia badań przesiewowych i wczesnej diagnozy tej choroby, która może nawet uratować życie.
Nie żyje współzałożyciel marki ASOS
Quentin Griffiths, jeden z założycieli kultowej marki ASOS zginął 9 lutego w Tajlandii. Przedsiębiorca spadł z balkonu znajdującego się na 17. piętrze apartamentowca. Służby znalazły jego ciało bezpośrednio pod balkonem. Na początku sprawa nie zyskała zbyt dużego rozgłosu. Dramatyczna śmierć współzałożyciela uwielbianej marki przyciągnęła uwagę dopiero po publikacji brytyjskiego tabloidu „The Sun”. W rozmowie z „The Sun” osoba z otoczenia rodziny zmarłego wspomina, że sprawa jest zagadkowa.
To naprawdę zagadkowa sprawa. Pojawiło się określenie „podejrzane okoliczności”, ale na razie nic nie wiadomo – przekazała osoba z otoczenia rodziny przedsiębiorcy, cytowana przez „The Sun”
Tajlandzka policja prowadzi śledztwo
Ze wstępnych ustaleń tajlandzkich funkcjonariuszy wynika jednak, że do śmierci przedsiębiorcy nie przyczyniły się osoby trzecie – według monitoringu nikt nie wchodził do mieszkania przed tym zdarzeniem. Wstępne dochodzenie wskazuje, że Quentin Griffiths popełnił samobójstwo. Ciało zostało przekazane do sekcji zwłok, a policja wciąż bada okoliczności tragedii.
Dziennik „The Sun” przypomniał o burzliwym konflikcie z żoną przedsiębiorcy. Kobieta oskarżała go o kradzież aż 500 tys. funtów z prowadzonej wspólnie firmy. W ubiegłym roku Griffiths został zatrzymany przez policję pod zarzutem fałszowania dokumentów i sprzedaży majątku bez zgody żony.