Nie żyje jedna osoba, czworo dzieci w szpitalu. Koszmar w polskim mieście
Tragiczny pożar w Wodzisławiu Śląskim. Późnym wieczorem ogień pojawił się w jednym z mieszkań w wysokim bloku, a strażacy niezwłocznie rozpoczęli akcję ratunkową. Niestety, nie żyje jedna osoba, a dwie kolejne są ranne.
Tragiczny pożar w Wodzisławiu Śląskim
Wieczorem 24 stycznia w Wodzisławiu Śląskim doszło do tragicznego pożaru. Ogień pojawił się na 7. piętrze bloku mieszkalnego przy ulicy Przemysława około godziny 22. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe.
Kiedy strażacy przybyli na miejsce rozpoczęła się dramatyczna walka z żywiołem. Niestety akcję gaśniczą utrudniały kłęby wysokiego dymu oraz ogień, który wydostawał się na zewnątrz.
Pożar w Wodzisławiu. Konieczna była pilna ewakuacja mieszkańców
Podczas akcji ratunkowej konieczna była także ewakuacja mieszkańców bloku. Strażacy musieli pomóc w ucieczce czterem osobom, które schroniły się na dachu budynku.
Niestety mimo wysiłków służb w pożarze zginęła jedna osoba, ranne zostały dwie, a czwórka dzieci trafiła na obserwację do szpitala. Prace gaśnicze straży pożarnej trwały do późnych godzin nocnych, a po ich zakończeniu na miejscu pojawili się technicy oraz prokuratura, która wyjaśni okoliczności zdarzenia.
Zobacz też: Nie żyje 12-letnia Karolinka, cała miejscowość tonie we łzach. „Zaczęło się od gorączki”
Jesteś świadkiem pożaru? Reaguj szybko i zdecydowanie
W czasie pożaru najważniejsze jest zachowanie spokoju i szybka reakcja. Należy niezwłocznie opuścić zagrożone miejsce najkrótszą drogą ewakuacyjną, nie korzystając z wind.
Jeśli w pomieszczeniu widoczny jest dym, trzeba poruszać się nisko przy podłodze i zasłonić usta oraz nos wilgotną tkaniną. Po wyjściu na zewnątrz należy oddalić się w bezpieczne miejsce i wezwać służby ratunkowe, nie wracając po rzeczy osobiste.