Fatalne wieści dla Polaków tuż przed Wielkanocą. Ceny tego produktu szybują w górę
Jajka zdrożeją przed Wielkanocą. Cena kluczowego produktu wzrasta, a w najbliższych tygodniach może być jeszcze gorzej. Wszystkiemu winna jest grypa ptaków. Czy sytuacja się poprawi? Prognozy nie są optymistyczne.
Jajka zdrożeją przed Wielkanocą
Według prognoz ekspertów i analityków rynku, cena kluczowego produktu na Wielkanoc może być jeszcze wyższa. Jajka drożeją od kilku miesięcy, ze względu na ograniczone zasoby tego produktu.
W obliczu zbliżających się świąt, a więc okresu w którym popyt jest rekordowy, możemy być niemal pewni wzrostu cen. Dlaczego jajka tak drożeją?
Zobacz: Darmowa komunikacja miejska. Ci Polacy nie muszą kupować biletów
Jajka drożeją przez grypę ptaków
Wszystkiemu winna jest zmniejszona ilość tego produktu w ostatnich miesiącach. Powodem jest grypa ptaków, która atakuje zarówno małe kurniki, jak i duże fermy.
Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP) szacowała pod koniec poprzedniego miesiąca, że tylko w ciągu sześciu tygodni grudnia i stycznia, pogłowie kur niosek zmniejszyło się w Polsce o co najmniej pięć milionów sztuk, czyli o prawie 10% krajowego potencjału produkcyjnego.
Wszyscy wielcy detaliści sprzedają już tylko jaja alternatywne. Teraz tych jaj jest po prostu zbyt mało. Menadżerowie z marketów nie odrobili lekcji z zarządzania ryzykiem – oceniała Katarzyna Gawrońska z KIPDiP, cytowana przez „Fakt” w styczniu.
Kiedy sytuacja się poprawi?
Wirus grypy ptaków, który odpowiada za obecne problemy, trafia teraz na wyjątkowo korzystne warunki do rozwoju i szybkiego rozprzestrzeniania. Patogen najlepiej radzi sobie przy niskich i ujemnych temperaturach, natomiast wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy jego aktywność wyraźnie słabnie.
Niestety wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie sytuacja nie poprawi się, ponieważ prognozy nie zapowiadają trwałego ocieplenia. To zła wiadomość zarówno dla hodowców drobiu, jak i konsumentów.
„Wirus grypy ptaków dobrze znosi ujemne temperatury, jest mniej aktywny kiedy robi się wyraźnie cieplej. Można więc powiedzieć, że obecne temperatury w naszym kraju są dla niego sprzyjające” – mówiła prezeska KIPDiP dla „Faktu” pod koniec stycznia.