Dramat w polskim mieście, syn zaatakował no*em rodziców. W akcji wszystkie służby
Nożownik zaatakował w Lublinie. Agresywny mężczyzna ranił nożem swojego ojca, a następnie uciekł z mieszkania. Policja ogłosiła obławę i złapała niebezpiecznego 40-latka.
Atak nożownika w Lublinie
W środę 4 marca w Lublinie doszło do szokującej napaści. Po godzinie 16 policjanci przybyli pod jeden z bloków, gdzie mężczyzna miał wymachiwać nożami z balkonu i rzucać słoikami. Niestety jak się okazało, 40-letni napastnik zaatakował w domu swoich rodziców nożem. Ranny został ojciec, ale dzięki pomocy policji udało im się uciec. Agresywny mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu.
Nożownik uciekł, policja prowadziła obławę
Napastnik zabarykadował się w mieszkaniu, odkręcił gaz i groził wysadzeniem się. Patrol policji wezwał do pomocy kontrterrorystów. Niestety w wyniku zamieszania nożownik uciekł, jeszcze zanim na miejscu pojawiło się wsparcie.
Mężczyzna jest nam znany. Był już wcześniej karany za przestępstwa narkotykowe – podał w rozmowie z „Faktem” podinspektor Andrzej Fijołek.
Służby rozpoczęły obławę i poszukiwania agresora. Istniała obawa, że może być niebezpieczny i pod wpływem środków odurzających.
Czytaj także: Iran zaatakował państwo NATO. Jest stanowcza reakcja Sojuszu
Policja złapała agresywnego mężczyznę
Po kilku godzinach mężczyzna został złapany. Policjanci zatrzymali nożownik na osiedlu, na którym mieszka. Nie stawiał oporu i nie był agresywny. Jak podaje „Fakt”, trafił do celi na komendzie. Już jutro ma usłyszeć zarzut ataku z użyciem noża, a także znieważenia funkcjonariuszy na służbie. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Zobacz też: To nie żart, taka będzie wiosna. Synoptycy nie mają wątpliwości