Potężna wpadka na Narodowym tuż przed meczem. Już trąbi o tym cały świat

hymn, mecz fot. screen TVP Sport hymn, mecz fot. screen TVP Sport

Zanim odgwizdano pierwszy gwizdek podczas czwartkowego meczu reprezentacji Polski z Albanią, doszło do ogromnej wpadki. Piłkarze obydwu drużyn odśpiewali hymn niemalże bez muzyki.

Wpadka podczas meczu

Tradycją jest, aby przed rozpoczęciem meczu reprezentacje krajów wraz z kibicami zaśpiewali hymn swoich państw. Tak było również podczas czwartkowego spotkania, lecz niestety kuriozalna i niespodziewana sytuacja zaskoczyła niemalże wszystkich.

Jednakowo na stadionie, jak i ze szklanych odbiorników, nie było słychać hymnu Polaków oraz Albańczyków. Słowa można było zrozumieć wyłącznie w momencie, gdy kamery nakierowane były na piłkarzy i przechwyciły ich głos. W innych przypadkach rozbrzmiewał nienaturalny pogłos.

Jakby tego było mało, w przypadku Mazurka Dąbrowskiego, który zna niemalże każdy Polak, można było doświadczyć rozciągnięcia oraz przyspieszenia podczas śpiewania. Z racji niesłyszalnego odpowiednio dźwięku niektórzy śpiewali nieco szybciej, inni trochę wolniej i gdy reprezentanci Polski zakończyli swój śpiew, trybuny jeszcze odśpiewywały ostatnie zdania.

Hymny Polski oraz Albanii odgrywała Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej pod batutą ppłk. Leszka Mieczkowskiego.

Skąd te problemy podczas meczu?

Zdaniem Mateusza Borka, który komentuje dzisiejsze spotkanie, do problemów mogły przyczynić się problemy ze złym nagłośnieniem. W jego ocenie „nie było muzyki puszczonej z taśmy lub ze specjalnego nośnika”.

YouTube Video
 
Elżbieta Włodarska

Elżbieta Włodarska - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Od początku ścieżki zawodowej związana z mediami - pracowała m.in. w portalu Goniec.pl. Z zaangażowaniem śledzi, co dzieje się w kraju i na świecie. Ma na swoim koncie wiele wywiadów. Szczególnie bliska jest jej tematyka społeczna. Prywatnie mama dwóch nastoletnich chłopców.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze