„Polacy będą następni”. Niepokojące słowa z Ukrainy
Ukraina przechodzi obecnie poważny kryzys energetyczny spowodowany rosyjskimi atakami. Na sytuację zwrócił uwagę naczelny rabin tego kraju podczas wystąpienia w USA. W pewnym momencie wspomniał także o Polakach.
Trudna sytuacja na Ukrainie
Rosyjskie ataki na Ukrainę w ostatnim czasie koncentrują się na infrastrukturze krytycznej. Ostrzały rakietowe i uderzenia dronów doprowadziły do licznych przerw w dostawach prądu oraz ogrzewania, pozbawiając wielu mieszkańców podstawowych warunków do życia.
W samym środku zimy i przy silnych mrozach taka sytuacja oznacza dla tysięcy osób realną walkę o przetrwanie. Niskie temperatury, brak ciepła i energii zwiększają zagrożenie wychłodzeniem organizmu oraz poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Na trudy mieszkańców Ukrainy zwrócił uwagę w ostatnim przemówieniu naczelny rabin tego kraju.
Naczelny rabin Ukrainy: „Nie wiemy ile ludzi umrze tej zimy”
Naczelny rabin Ukrainy Mosze Azman podkreślił, że sytuacja mieszkańców kraju pozostaje niezwykle trudna.
Jednocześnie duchowny porównał rosyjskie ataki do historycznej blokady Leningradu. Według niego celowe niszczenie infrastruktury energetycznej zimą przypomina działania wojenne w Sankt Petersburgu z lat 1941–1944.
Zmarło wtedy pół miliona ludzi (podczas blokady Leningradu zmarło nawet około 1,5 mln ludzi – red.) z powodu braku jedzenia i dlatego, że było strasznie zimno. Pamiętam, jak ojciec mówił, że wiele osób zmarło właśnie z powodu zimna. Dziś w Ukrainie jest minus 20 stopni Celsjusza. W blokach nie działa ogrzewanie – mówił rabin w USA.
Żydowski duchowny przypomniał także o sytuacji osób starszych, zwłaszcza w miastach bez ogrzewania. Jak relacjonuje, seniorzy często uwięzieni są w wysokich blokach bez działających wind i w okropnym zimnie:
(…) niektórzy mieszkają na 20. piętrze, windy nie działają. Siedzą tam bez wody, bez ogrzewania, przy bardzo niskich temperaturach, bez prądu. Nie wiemy, ilu ludzi umrze tej zimy – mówił Mosze Azman.
Zobacz: Od dziś wielki hit w McDonald’s. Mamy zdjęcia, znamy ceny i szczegóły
Rabin nagle zaczął mówić o Polsce
W swoim wystąpieniu w Stanach Zjednoczonych żydowski duchowny nagle zaczął mówić o naszym kraju. Jak stwierdził, jeśli upadnie Ukraina to następna będzie właśnie Polska. Rabin podkreślił, że z tego powodu Ukraińcy powinni otrzymywać nieustanną pomoc od krajów sąsiednich i sojuszniczych:
Myślę, że Polacy zdają sobie sprawę, że będą następni, jeśli Ukraina upadnie. Dlatego Ukraina musi przetrwać i wszyscy powinni jej pomagać – mówił rabin.