Ekspert ostrzega przed Karolem Nawrockim. Ujawnił, czego chce prezydent
Prof. Antoni Dudek krytykuje zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Twierdzi, że główną przyczyną jego sukcesu były błędy w kampanii jego głównego konkurenta Rafała Trzaskowskiego. Według eksperta PiS nie jest zadowolony z rządów swojego kandydata, ponieważ dąży on do wzmocnienia niezależnej władzy prezydenckiej.
Dlaczego Karol Nawrocki wygrał wybory?
Politolog prof. Antoni Dudek w wywiadzie dla Super Expressu skomentował prezydenturę Karola Nawrockiego. W rozmowie z Tomaszem Walczakiem ekspert nie szczędził słów krytyki:
W grudniu ubiegłego roku mówiłem, że Karol Nawrocki to jeden z najbardziej niebezpiecznych ludzi, którzy pojawili się w przestrzeni publicznej. Po roku mogę to tylko potwierdzić.
Profesor stwierdził, że kluczowym czynnikiem, który zadecydował o zwycięstwie Nawrockiego, były „błędy jego głównego konkurenta i faworyta w wyborach prezydenckich, czyli Rafała Trzaskowskiego„. Winą za niepowodzenie obecnego prezydenta Warszawy Dudek obarcza wiele osób:
Błędy samego kandydata to nie wszystko. Popełnił je i jego sztab, i rząd Donalda Tuska. Za główny błąd ekipy rządowej można uznać to, że nie przygotowała części elektoratu Mentzena do tego, by była skłonna rozważyć poparcie Trzaskowskiego.
Czy PiS jest zadowolony z Karola Nawrockiego?
Według politologa partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS), która popierała Nawrockiego podczas kampanii, nie jest w pełni usatysfakcjonowana jego rządem:
Myślę, że największym zaskoczeniem i dla Kaczyńskiego, i generalnie dla zwolenników PiS jest to, że zwycięstwo Nawrockiego nie uruchomiło tej lawiny wzrostu poparcia dla partii. Oni bowiem tego oczekiwali. Bo skoro ich kandydat wygrał, to już tylko krok, by znów mieć 40 proc. poparcia w sondażach. A tu przyszło rozczarowanie.
Antoni Dudek zaznacza, że PiS zmaga się ze spadającym poparciem. Szczególnie wśród młodych partia nie cieszy się popularnością:
PiS jest ciągle najsilniejszym ugrupowaniem na prawicy, ale ze słabymi prognozami na przyszłość. Jeśli patrzymy bowiem na strukturę jego elektoratu, młodzi prawicowo nastawieni Polacy są po stronie Konfederacji. PiS wśród młodych prawie nikt nie popiera. Widać to wyraźnie, kiedy patrzy się na spotkania prezesa Kaczyńskiego z wyborcami w terenie. Tam są ludzie w moim wieku albo starsi. To źle rokuje na przyszłość i na razie w PiS nie ma pomysłu, co z tym zrobić.
Karol Nawrocki chce więcej władzy
Profesor Dudek stwierdził, że Nawrocki „nie rozsmakował się jeszcze we władzy”, ale chce jej „więcej, niż miał kiedykolwiek ktoś w Polsce po roku 1989”. Ekspert stwierdził, że prezydent chce zmienić konstytucję:
Tu chodzi o zmianę konstytucji w kierunku ustroju prezydenckiego. Zapowiedział, że powoła radę konstytucyjną, która w przyszłym roku napisze projekt nowej ustawy zasadniczej. Jego urzędnicy powiedzieli, w jakim kierunku to ma iść – w kierunku wzmocnienia władzy prezydenckiej.
Politolog zasugerował, jakie zmiany w konstytucji planuje wprowadzić nowa głowa państwa:
Prezydent Stanów Zjednoczonych ma pewien jeden feler w swojej ogromnej władzy – mianowicie nie ma władzy nad budżetem. Prawnicy piszący na zlecenie Nawrockiego projekt zmian konstytucji tego błędu raczej nie popełnią. Jestem więc przekonany, że znajdzie się w nim możliwość rządzenia bez woli większości parlamentu.