Pożar pod Poznaniem, straty są ogromne. Powodem przesyłka z Niemiec
11 stycznia w ogniu stanęła ogromna hala magazynowa, znajdująca się pod Poznaniem. Z szalejącym żywiołem walczyło wielu strażaków i ostatecznie udało im się ugasić pożar. Ustalenia trwające na miejscu zdarzenia przyniosły odpowiedź na pytanie, co wydarzyło się feralnego dnia. Źródłem ognia była przesyłka, która nadeszła z Niemiec.
Pożar pod Poznaniem. W ogniu stanęła hala magazynowa
W niedzielę 11 stycznia około godziny 6:30 strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące pożaru magazynu w Tarnowie Podgórnym pod Poznaniem. Obiektem, który stanął w ogniu, była hala magazynowa oddziału firmy logistycznej DB Schenker.
Na miejsce wezwano kilkadziesiąt zastepów strażackich, a także Grupę Operacyjną Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Łącznie z ogniem walczyło nawet 200 strażaków.
Strażacy obronili część biurową oraz kilka naczep zaparkowanych przy hali. Nie ma zagrożenia dla sąsiednich budynków. Brak informacji o osobach poszkodowanych – przekazała PSP.
Pożar pod Poznaniem. Źródłem ognia przesyłka z Niemiec
Po ugaszeniu ognia swoją pracę rozpoczęła grupa śledczych oraz biegły z zakresu pożarnictwa, którzy przeprowadzli szczegółówe oględziny miejsca. Wskazano jedyne źródło pożaru, a mianowicie paczkę, zawierającą baterie do hulajnóg. Wykluczono jednocześnie udział osób trzecich.
12 stycznia policyjna grupa śledcza z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa przeprowadziła oględziny pogorzeliska po pożarze hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym. Biegły z zakresu pożarnictwa wyraził opinię dotyczącą przyczyny pożaru wskazując, że jedynym źródłem ognia była znajdująca się w hali przesyłka z zawartością baterii do hulajnóg. Biegły wykluczył udział osób trzecich w zdarzeniu – informowała podinspektor Iwona Liszczyńska z KWP w Poznaniu, cytowana przez portal epoznan.pl.
Jednocześnie przekazała szczegóły związane z paczką, która była źródłem ognia. Według policyjnych ustaleń, które podała, „przesyłka została nadana z firmy na terenie Niemiec i miała ostatecznie trafić do firmy zajmującej sie naprawą i konserwacją baterii na terenie Mazowsza”.
Ogień pochłonął magazyn. Trwa ustalenie strat
Podinspektor Iwona Liszczyńska z KWP w Poznaniu przekazała informacje o trwającym ustaleniu strat powstałych na skutek ognia. Służby przypuszczają, że te mogą wynieść nawet setki milionów złotych.