Nie żyje 14-letni Mateusz, zginął w druzgocących okolicznościach. Tak brzmiał jego ostatni SMS
14-letni Mateusz nie żyje. Tuż po jego śmierci pojawiły się sugestie, że nastolatek rzekomo był nękany przez rówieśników, a dzień przed tragedią miał zostać pobity. Prokuratura przekazała szczegóły dotyczące ostatniej wiadomości, jaką wysłał do mamy.
Ostatni SMS wysłany do mamy. Prokuratura ujawnia szczegóły
„Fakt” dotarł do informacji, z których wynika, że 14-letni Mateusz niedługo przed śmiercią wysłał do mamy SMS-a. Prok. Piotr Budziejewski, Prokurator Rejonowy w Iławie potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce, a treść wiadomości może sugerować, że doszło do targnięcia się na życie przez chłopca. Nie był to jednak list pożegnalny.
Nie jest to list pożegnalny, jest to jednozdaniowa informacja, którą ten 14-letni chłopiec przesłał do swojej mamy w dniu tego tragicznego zdarzenia 16 kwietnia. Mamy zabezpieczoną taką treść, która również nas ukierunkowała, żeby nie prowadzić postępowania w kierunku wypadku komunikacyjnego w ruchu kolejowym tylko w kierunku targnięcia się na własne życie – twierdzi.
Prokurator jednocześnie podkreślił, że z uwagi na dobro śledztwa oraz ze względu na bliskich Mateusza, treści wysłanej wiadomości nie ujawni.
14-letni Mateusz nie żyje. Śledczy badają sprawę
W czwartek 16 kwietnia doszło do tragedii. Tego dnia 14-letni Mateusz, uczeń szkoły podstawowej w Suszu, zginął pod kołami pociągu. Informacja ta wstrząsnęła mieszkańcami i dość szybko pojawiły się sugestie mówiące o rzekomej śmierci samobójczej chłopca.
„Fakt” twierdzi, że nastolatek rzekomo był nękany przez rówieśników, miał doświadczać prześladowania ze strony innych dzieci. To właśnie agresja z ich strony miała być powodem do targnięcia się na życie.
Dziennik skontaktował się z Prokuratorem Rejonowym w Iławie, który wyjaśnił, że śledczy biorą pod uwagę możliwość ewentualnego gnębienia 14-latka. Wyjaśnił, że już niebawem zebrany materiał dowodowy trafi najprawdopodobniej do Sądu Rejonowego w Iławie.
Jeżeli chodzi o wszczęcie postępowania, przyjęliśmy roboczo art. 151 Kodeksu Karnego i w tym kierunku prowadzone jest postępowanie. Niemniej nie wyłącza to kwestii innych, które są ujawniane w toku śledztwa, w tym ewentualne naruszenie nietykalności cielesnej, czy ewentualne uporczywe nękanie, czy to ze strony osób dorosłych, czy też z rówieśników – mówił prok. Piotr Budziejewski, Prokurator Rejonowy w Iławie.
Dodał również, że kilkoro małoletnich już przesłuchano, zaplanowano również dalsze przesłuchania. Wspomniał także, że dzień przed tragedią w szkolnej szatni doszło do poważnego zdarzenia.
Było zdarzenie, które w naszej ocenie może wyczerpywać naruszenie nietykalności cielesnej i staramy się to w każdy możliwy sposób potwierdzić i ten wątek przemocy ze strony rówieśników będzie wyłączony i przekazany do Sądu Rodzinnego, bo prokuratura i policja nie jest właściwą do rozpoznawania spraw popełnionych przez dzieci – wyjaśnił.