Nie do wiary, do czego posunął się Iran. Skutki dla europejskich krajów mogą być opłakane
Iran wydał pilne ostrzeżenie skierowane do państw europejskich. Tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych zwróciło się do nich, przestrzegając przed dołączeniem do wojny, co, ich zdaniem, zostałoby negatywnie odebrane.
Iran ostrzega Europę
We wtorek 3 marca irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało ostrzeżenie kierowane do przedstawicieli krajów europejskich. Dotyczyło ono ewentualnego przyłączenia się do ich konfliktu z Izraelem, który wspierany jest przez Stany Zjednoczone.
Zdecydowano się na taki krok tuż po tym, jak Francja, Wielka Brytania oraz Niemcy oświadczyły, że są w stanie podjąć się „działań obronnych”, by zniweczyć irańskie możliwości wystrzeliwania rakiet. Zdaniem Iranu takie działania ich rząd uznałby za współudział i akt wojny.
Byłby to akt wojny. Każdy taki akt przeciwko Iranowi byłby uznany za współudział w agresorach. Byłby to akt wojny przeciwko Iranowi – tłumaczył na konferencji prasowej Esmaeil Baqaei, rzecznik irańskiego MSZ.
Deklaracja trzech państw europejskich ws. konfliktu na Bliskim Wschodzie
W niedzielę 1 marca agencja AFP informowała o deklaracji złożonej przez Friedricha Merza, Emmanuela Macrona oraz Keira Starmera. Zaoferowali „gotowość na działania obronne”, tłumacząc się chęcią „zniszczenia u źródła zdolności Iranu do wystrzeliwania rakiet dronów”. Przy tym zapowiedzieli chęć rozmów w tej sprawie nie tylko ze Stanami Zjednoczonymi, ale również z sojusznikami na Bliskim Wschodzie.
Tego samego dnia premier Wielkiej Brytanii przekazał, że władze USA zwróciły się do niego z prośbą dotyczącą pozwolenia używania brytyjskich baz do „ograniczonego defensywnego celu”. Jak podkreślił, wyraził zgodę na te działania, a ich skutki pojawiły się bardzo szybko.
Zaledwie kilka godzin później władze Cypru informowały o incydencie, który miał tam miejsce. Doszło wówczas do uderzenia irańskiego drona w bazę brytyjskiego lotnictwa. Na szczęście obyło się bez ofiar.