Klikasz to przy kasie samoobsługowej? Pracownicy Biedronki mają pilny apel
To, co dla klienta jest tylko szybkim kliknięciem, by zamknąć okno na ekranie kasy samoobsługowej, dla pracownika sklepu może oznaczać brak dodatkowych pieniędzy do wypłaty. Od kwietnia 2026 roku system ocen w popularnych sieciach (m.in. w Biedronce) przeszedł rewolucję, która budzi ogromne emocje wśród personelu.
Jakość usługi w sklepach
Do niedawna jakość obsługi oceniano przez ankiety wysyłane SMS-em. Był to proces wymagający czasu, więc brało w nim udział mniej osób. Teraz system uproszczono. Po zakończeniu zakupów na ekranie kasy pojawiają się trzy kolorowe emotikony: zielona, żółta i czerwona.
Jak wyjaśnia autorka branżowego profilu „Natalia z Kropeczki”, zmiana jest kluczowa:
Jeszcze do niedawna te buźki do niczego się nie liczyły, ale od kwietnia są ankietą tajemniczego klienta.
Oznacza to, że każda ocena trafia prosto do systemu, który wylicza wskaźnik jakości sklepu. Jeśli spadnie on poniżej określonego poziomu, pracownicy tracą szansę na miesięczną premię.
Zobacz więcej: W weekend znika jeden z największych banków w Polsce. Co to oznacza dla milionów klientów?
Ankieta na kasie samoobsługowej
Największym problemem jest pośpiech. Wielu klientów traktuje prośbę o ocenę jako przeszkodę w szybkim wyjściu ze sklepu i klika w cokolwiek, byle tylko zamknąć okno. Często wybór pada na czerwoną buźkę. Nie z powodu złej obsługi, ale przez przypadek lub irytację samym komunikatem.
Pracownicy apelują o rozwagę, wskazując na jeszcze jeden problem: klienci często wystawiają negatywne oceny za rzeczy, na które personel nie ma wpływu, np.:
-
remonty i zmiana układu towaru,
-
brak konkretnego produktu na półce,
-
wysokie ceny produktów.
Karanie nas czerwoną buźką, bo nie możecie się odnaleźć po przebudowie, jest niesprawiedliwe – czytamy w apelach pracowników na portalach społecznościowych.
Zobacz więcej: Nawet 28 tys. zł dopłaty do prądu od NFOŚiGW. Czas ucieka, wnioski do 24 kwietnia
System oceniania sklepów
remonty i zmiana układu towaru,
brak konkretnego produktu na półce,
wysokie ceny produktów.
Karanie nas czerwoną buźką, bo nie możecie się odnaleźć po przebudowie, jest niesprawiedliwe – czytamy w apelach pracowników na portalach społecznościowych.
Zobacz więcej: Nawet 28 tys. zł dopłaty do prądu od NFOŚiGW. Czas ucieka, wnioski do 24 kwietnia
System oceniania sklepów
Wszystko wskazuje na to, że „buźki” zostaną z nami na dłużej. System ma być rozszerzany na aplikacje mobilne, a być może pojawi się także przy kasach tradycyjnych. Dla sieci handlowych to najprostszy sposób na zbieranie ogromnej ilości danych o zadowoleniu klientów, ale dla tysięcy pracowników to dodatkowy stres związany z nieprzewidywalnymi zachowami kupujących.