IMGW bije na alarm, wydano dwa rodzaje alertów. Zacznie się już za chwilę
Pogoda w nocy z czwartku na piątek (16/17 kwietnia) może zaskoczyć Polaków Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dwa rodzaje ostrzeżeń. W niektórych regionach kraju warunki atmosferyczne mogą zrobić się niebezpieczne. Polacy muszą o tym wiedzieć.
IMGW ostrzega przed przymrozkami
Choć w Polsce od dłuższego czasu trwa wiosna, to temperatury wciąż momentami bardziej przypominają zimę. W nocy ze środy na czwartek oraz w czwartkowy poranek termometry wskazały wartości poniżej 0 stopni Celsjusza. W Lęborku odnotowano -2,7 st. C., a w Łebie przy gruncie temperatura była na poziomie -6 stopni.
Okazuje się, że w najbliższym czasie sytuacja nie ulegnie poprawie. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w związku z tym ostrzeżenia pierwszego stopnia, które dotyczą trzech województw.
W tych regionach temperatura spadnie poniżej zera
IMGW wydał żółte alerty dla następujących województw: zachodniopomorskiego (powiaty: koszaliński, sławieński, szczecinecki); pomorskiego (z wyjątkiem powiatu puckiego); oraz kujawsko-pomorskiego (powiaty: sępoleński, tucholski, świecki, grudziądzki, Grudziądz).
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że w powyższych regionach temperatura spadnie do około -2 stopni Celsjusza. Przy gruncie temperatura powietrza ma wynieść nawet -5 stopni Celsjusza. Ostrzeżenia IMGW zaczną obowiązywać o północy i potrwają do piątkowego poranka, a prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska wynosi 80 proc.
IMGW zapowiada gęste mgły. Polacy muszą zachować ostrożność
Najbliższa noc przyniesie nie tylko przymrozki, ale również inne, niebezpieczne zjawisko. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał żółte ostrzeżenia pierwszego stopnia przed gęstą mgłą, która miejscami może ograniczyć widzialność poniżej 200 m. Alert będzie obowiązywać w północnych powiatach województwa pomorskiego. Gęste mgły w tych regionach kraju mają występować od czwartku, godz. 20:00 do piątku, godz. 8 rano. Prawdopodobieństwo wystąpienia tego zjawiska oceniono na 80 proc., podobnie jak w przypadku przymrozków.