Ewakuacja na lotnisku Chopina w Warszawie. Wiemy, co się stało
W niedzielę 28 grudnia ewakuowano z Lotniska Chopina w Warszawie około 80 osób. Przyczyną tej decyzji był pożar, który uruchomił dźwiękowy system ostrzegawczy.
Niepokojąca sytuacja na Lotnisku Chopina w Warszawie
Do niepokojącego zdarzenia doszło w niedzielę 28 grudnia tuż po godzinie 23 na Lotnisku Chopina w Warszawie. Wówczas w specjalnie wydzielonym pomieszczeniu dla palących, tzw. palarni, dostrzeżono ogień. Wewnątrz znajdowało się urządzenie do wciągania dymu, które się zapaliło – podaje Miejski Reporter. Pożar dość szybko zaczął się rozprzestrzeniać, a wydobywający się dym spowodował zadymienie występujące w części terminala. Najprawdopodobniej doszło do zwarcia filtra instalacji elektrycznej – ustalił portal TVN Warszawa.
Doszło do zadymienia w instalacji elektrycznej filtra w palarni w hali odlotów, już w strefie zamkniętej. W związku ze zwarciem zadziałały systemy bezpieczeństwa, otworzyły się klapy oddymiające, które uruchomiły ostrzegający system dźwiękowy. Niewielkie zagrożenie zostało szybko zażegnane ręcznymi gaśnicami przez pracowników lotniska – mówił rzecznik Lotniska Chopina, Piotr Rudzki.
Pożar na Lotnisku Chopina w Warszawie. Na miejscu zjawiły się służby
Z racji pożaru, który miał miejsce na Lotnisku Chopina w Warszawie, wezwano służby. Do walki z ogniem zostało zadysponowanych około 7 zastępów straży pożarnej, a także służby lotniskowe oraz grupę operacyjną miasta. O szczegółach akcji w rozmowie z „Super Expressem” opowiedział kpt. Paweł Baran z zespołu prasowego Komendy Miejskiej PSP m.st. Warszawy.
Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Na miejscu pracowało łącznie 24 strażaków – tłumaczył.
Pożar na Lotnisku Chopina. Konieczna była ewakuacja
Pożaru, który pojawił się na Lotnisku Chopina w Warszawie, wywołał niemałe poruszenie i niepokój wśród obecnych tam ludzi. Ewakuowano około 80 osób, które się tam znajdowały – przekazał rzecznik, Piotr Rudzki. Nikt w wyniku zdarzenia nie ucierpiał, a miejsce dość szybko zaczęło normalnie funkcjonować.