Zabójstwo w Jeleniej Górze. Ujawniono dane podejrzanej 12-latki
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze prowadzi śledztwo ws. ujawnienia danych 12-latki. Dziewczynka podejrzewana jest o zabójstwo 11-letniej Hani. Stalking dziecka zagrożony jest w polskim prawie karą do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Ujawniono dane 12-letniej Hani z Jeleniej Góry
Prokuratura w Jeleniej Górze prowadzi postępowanie ws. ujawnienia danych 12-latki, podejrzewanej o zabójstwo 11-letniej Danusi. Sprawa wciąż budzi ogromne emocje.
Po nagłośnieniu sprawy, w internecie ujawniono imię i nazwisko dziecka. Śledczy zabezpieczają wpisy i zrzuty ekranu użytkowników, którzy rozpowszechniali prywatne informacje. Chodzi przede wszystkim o portale społecznościowe, gdzie z łatwością można było odszukać dane podejrzanej.
Poszukiwanym grozi wysoka kara
Jak poinformowała Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze dla Radia Wrocław, toczy się postępowanie ws. tzw. stalkingu. Za ujawnienie danych osobowych dziewczynki grozi wysoka kara.
W polskim kodeksie karnym przewidziano za to przestępstwo przewidziano od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat pozbawienia wolności. Prokuratura tym samym przypomina, że nie wolno rozpowszechniać danych osobowych osób podejrzewanych o popełnienie przestępstwa, przede wszystkim dzieci.
"Zastępca Prokuratura Okręgowego w Jeleniej Górze przesłał do Komendy Miejskiej Policji link oraz te wykonane screeny, celem zabezpieczenia wpisów. Ustalenia osoby, która ich dokonuje, a także celem wykonania innych czynności w kierunku zaistnienia przestępstwa z art. 190a par. 1 Kodeksu Karnego, czyli tzw. stalkingu" - powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, cytowana przez Radio Wrocław.
Zabójstwo 11-letniej Danusi w Jeleniej Górze
12-latka zaatakowała rok młodszą Danusię nożem typu finka. Do tragedii doszło 15 grudnia w pobliżu szkoły podstawowej. Obie dziewczynki wracały do domów tą samą drogą – najpierw miała wybuchnąć między nimi szarpanina, a potem zadano Danusi kilka ciosów ostrzem.
Mimo natychmiastowej pomocy świadków i przybyłych służb ratunkowych, dziewczynka zmarła na miejscu. Policja szybko zatrzymała 12-letnią sprawczynię. Ze względu na jej wiek postępowanie prowadzi sąd rodzinny, który zastosował wobec niej środek tymczasowy. Obecnie śledczy kontynuują dochodzenie, a ostateczna decyzja co do losu podejrzanej należeć będzie do sądu rodzinnego.