Tragiczne wieści, nie żyje legendarny muzyk. Miał tylko 47 lat
Świat muzyki obiegł tragiczne wieści – nie żyje lider i założyciel kultowego zespołu 3 Doors Down. Artysta informował w maju 2025 roku, że zmaga się z poważną chorobą.
Nie żyje Brad Arnold
„Z ciężkim sercem dzielimy się wiadomością, że Brad Arnold, założyciel, wokalista i autor piosenek zespołu 3 Doors Down, zmarł w sobotę, 7 lutego, w wieku 47 lat. Wraz z ukochaną żoną Jennifer i rodziną u jego boku, odszedł spokojnie, otoczony bliskimi, we śnie po odważnej walce z rakiem” – czytamy w oświadczeniu legendarnego zespołu na Instagramie.
We wpisie podkreślono wpływ Arnolda na amerykańską scenę.
„Twórczość Brada stała się kulturowym punktem odniesienia dla całego pokolenia, tworząc niektóre z najbardziej trwałych hitów lat 2000., w tym przełomowy utwór zespołu „Kryptonite”, który napisał na lekcji matematyki, mając zaledwie 15 lat. Jego muzyka rozbrzmiewała daleko poza sceną, tworząc chwile bliskości, radości, wiary i wspólnych doświadczeń, które pozostaną żywe długo po zakończeniu jego występów scenicznych” – napisano.
Brad Arnold był śmiertelnie chory
W maju 2025 roku muzyk poinformował publicznie, że zdiagnozowano u niego raka nerki w 4 stadium z przerzutami do płuc.
„Cześć wszystkim, tu Brad z zespołu 3 Doors Down. Mam nadzieję, że macie dzisiaj świetny dzień. Mam dla was dzisiaj niezbyt dobre wiadomości. Kilka tygodni temu byłem chory, później trafiłem do szpitala na badania i faktycznie postawiono mi diagnozę – raka nerkowokomórkowego, który dał przerzuty do płuc. I jest to czwarte stadium choroby, co nie jest zbyt dobrą wiadomością” – przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Założyciel 3 Doors Down
Brad Arnold założył zespół 3 Doors Down w swoim rodzinnym mieście Escatawpa w stanie Missisipi. Skład tworzył razem z przyjaciółmi Toddem Harrellem na basie i Mattem Robertsem na gitarze prowadzącej. Przez pierwsze cztery lata działalności grupy Arnold łączył rolę wokalisty z graniem na perkusji.
Zespół wydał sześć płyt studyjnych, z których największym sukcesem okazała się debiutancka „The Better Life” z 2000 r. Sprzedała się ona w USA w liczbie ponad 5,6 mln egzemplarzy.